efekty odchudzania z dietą ONZ
Dieta ONZ

Efekty odchudzania z dietą ONZ – podsumowanie pamiętnika

Efekty odchudzania z dietą ONZ

Niedawno zakończyłam dietę Odchudzanie Na Zawołanie, którą stosowałam przez 5 miesięcy i dzięki której udało mi się schudnąć 20 kg. Jeszcze przed rozpoczęciem diety  postanowiłam, że będę na bieżąco pisała pamiętnik odchudzania z dietą ONZ, który publikowałam po każdej 9 dniowej turze diety. Schemat diety zakłada, że każda tura trwa 9 dni, potem wskazane jest zrobienie 1-3 dni oszukańczych i można zacząć kolejną turę. W sumie przez 5 miesięcy zrobiłam 15 takich tur przerywanych dniami oszukańczymi. Jeśli jesteście ciekawi, jak przebiegała moja dieta odchudzająca, to czytanie pamiętnika proponuję zacząć od “Pamiętnik odchudzania z dietą ONZ – wprowadzenie i Start!”.

Wszystkie części pamiętnika znajdziecie w mojej kategorii Dieta ONZ, w której przekazuję też inne informacje na temat diety Odchudzanie Na Zawołanie. Znajdziecie tam również podstawowe informacje na temat diety ONZ, bo mam świadomość, że nie wszyscy ją znają. Dla tych, którzy chcieliby poznać dietę Odchudzanie Na Zawołanie lub przypomnieć sobie jej zasady, polecam “Dieta ONZ – ale o co chodzi? Zasady i schemat diety”. 

Czuję się w obowiązku, żeby wyjaśnić, że nie mam żadnego interesu w tym, żeby pisać o diecie ONZ. Nikt mi za to nie płaci, a ja niczego nie sprzedaję. W moich pamiętnikach oraz w całej kategorii Dieta ONZ, czy nawet blogu nie ma ukrytych kruczków i do niczego nikogo nie namawiam. Dlaczego więc piszę o diecie Odchudzanie Na Zawołanie? Bo ta dieta jest tego warta! Możecie to zobaczyć na zdjęciach porównawczych, które Wam obiecałam. Dzieli je 5 miesięcy i 20 kg wagi. Chociaż nie lubię pozować do zdjęć, postanowiłam trochę się nimi pobawić, żeby pokazać Wam, że nadwaga to nie dramat i można nad tym zapanować. Uprzedzam, że w tym wpisie będzie dużo moich zdjęć, ale na początek wynik na wyświetlaczu wagi. 

efekty diety odchudzającej różnica wagi

Skuteczna dieta Odchudzanie Na Zawołanie

Z dietą ONZ po raz pierwszy spotkałam się w 2009 roku i zaczęłam ją stosować prawie natychmiast, mimo tego, że była już końcówka lata. Instynktownie czułam, że muszę spróbować i to bez czekania np. na wiosnę. Była to bardzo dobra decyzja, bo w ciągu pół roku schudłam 17 kg, uważałam to za wielki sukces. Przez cały czas odchudzania z dietą ONZ, udzielałam się na forum dotyczącym diety. Forum jest już zakończone, ale podaję Wam link, gdybyście chcieli poczytać. Oczywiście możecie zacząć czytanie wątku od początku, ale klikając w link, znajdziecie się na stronie, na której zaczęłam się tam pojawiać. Mój nick to Apropos. W moim profilu znajduje się też galeria zdjęć, pokazująca moje ówczesne efekty odchudzania z dietą ONZ. Jeśli jesteście ciekawi, to sprawdziłam, że link do galerii jest nadal aktywny. Możecie też przejść do innej mojej galerii, w której znajdują moje zdjęcia po diecie Odchudzanie Na Zawołanie.

Od tej pory za każdym razem kiedy mam taką potrzebę, z chęcią wracam na dietę Odchudzanie Na Zawołanie, bo to moja ulubiona dieta odchudzająca. Dlaczego nie utrzymuję raz osiągniętej wagi i ciągle muszę się odchudzać? Bo tak wolę, no i jestem tylko człowiekiem, który ulega słabościom. Przeważnie zimą, znacznie przybieram na wadze, by wczesną wiosną zacząć odchudzanie z dietą ONZ, która prawie zawsze jest dla mnie skuteczna. Miałam małe wyjątki związane z hormonami, które trochę namieszały w moim odchudzaniu. Dla tych co nie wiedzą, skończyłam 49 lat i zawirowania hormonalne są czymś normalnym. Niestety nieregularne @ miesiączki czasem skutecznie ignorowały fakt, że się odchudzam i sprawiały, że mimo diety moja waga stała w miejscu lub nawet trochę wzrastała. Ale nauczyłam się już, że trzeba cierpliwie czekać, aż wszystko wróci do normy i po prostu robić swoje. Z takim podejściem na końcu zawsze czeka nagroda.

skuteczna dieta odchudzająca

Mało popularna dieta odchudzająca

Jak wspominałam dieta ONZ jest moją ulubioną dietą odchudzającą i ubolewam nad tym, że jest tak mało popularna. Kiedy pojawiła się jakieś 12 lat temu, była sprzedawana w formacie pdf, za który teraz nie trzeba płacić. Oczywiście można ją było też “dostać” za darmo. Mam wrażenie, że była popularna i wręcz pożądana właśnie dlatego, że nie była tak “łatwo dostępna”. Dużo osób chciało ją mieć, ale nie wszyscy chcieli stosować. Było to bardzo widoczne na wspomnianym forum. Jeśli jednak ktoś już próbował odchudzać się z dietą ONZ, przeważnie osiągał chociaż małe sukcesy.

Nie wiem czemu z czasem dieta Odchudzanie Na Zawołanie poszła w zapomnienie. Czemu nadal popularne są inne, często bardzo restrykcyjne i wręcz niezdrowe diety? Nie będę ich wymieniać, bo jest ich za dużo. Boli mnie to, że zdrowe i skuteczne diety (i nie chodzi mi tylko o dietę ONZ), uważane są za “niemodne” i “niegodne uwagi”. Często jakaś dieta odchudzająca jest wybierana tylko dlatego, że jest modna w mediach społecznościowych. Godne uwagi są tylko diety polecane przez celebrytów.

Teraz kiedy próbuję znaleźć jakieś informacje na temat diety Odchudzanie Na Zawołanie, jest ich bardzo mało i przeważnie nie są “najświeższe”. Niestety chociaż dieta ONZ jest już dość stara, to jest też mało popularna. Wiem, że nie każdy o niej słyszał, a jeśli już, to mało kto z młodego pokolenia, bo dieta ONZ była popularna około 12 lat temu. I właśnie dlatego postanowiłam ją bardziej przybliżyć tym, którzy albo jej nie znają albo o niej zapomnieli. Uważam, że dieta ONZ jest zdrowa, dobrze zbilansowana i zasługuje na większe zainteresowanie. Liczę na to, że na nowo doceni ją chociaż kilka osób.

skuteczne zrzucanie oponki

Skuteczne odchudzanie z dietą ONZ

W dzisiejszym wpisie chciałabym podsumować tegoroczne odchudzanie z dietą ONZ. Ale prawdę mówiąc, to może być również podsumowanie innych moich przygód z dietą ONZ. Jak wspominałam stosuję ją prawie co roku i zawsze coś tam chudnę. Czasem potrzebuję schudnąć mniej, innym razem więcej. Czasem odchudzanie idzie mi łatwiej, czasem trudniej. Nie zawsze jakoś bardzo mi zależy i wtedy bardziej grzeszę i nie trzymam się ściśle diety. Dlatego moje efekty diety są różne w różne lata. 

Niestety często jest też tak, że za odchudzanie biorę się gdy nadchodzi wiosna. Wtedy odkładam legginsy, które noszę zimą i które super się rozciągają. Zamieniam je na wycierusy, w które nie mogę się wcisnąć. Zaczynam panikować i rozpoczynam dietę. W międzyczasie nadchodzi lato, a ja nie jestem gotowa na letnie sukienki czy strój kąpielowy. Strasznie mnie to irytuje, jestem zła, że tak późno zabrałam się za dietę i coraz mniej mi zależy, bo przecież lato już się prawie kończy. Zdarza się, że upragnioną wagę osiągam dopiero w październiku, a w listopadzie znów wskakuję w legginsy i przestaje mi zależeć. Przecież pod swetrami i kurtkami i tak nie widać fałdek tłuszczu…. schudnę wiosną… i wciągam paczkę chipsów o 2 w nocy.

Kiedyś częściej chodziliśmy z mężem na różne imprezy taneczne Andrzejki, Sylwester, Walentynki i wtedy odchudzanie zimą miało sens. Zdarzało się, że tylko nieznacznie tyłam zimą i na wiosnę wystarczyła mała kosmetyczna wersja diety ONZ. Teraz czasy się trochę zmieniły i ponieważ zimą nie mam motywacji do utrzymania wagi, często wiosną wracam na dietę ONZ. Tym razem postanowiłam zacząć już w styczniu, żeby być gotowa na wiosnę, dlatego wycierusy przymierzyłam w środku zimy. A pomyśleć, że jeszcze w październiku były na mnie dobre, wprawdzie trochę cisnęły, ale się dopinałam. Teraz są na mnie za luźne i muszę nosić pasek, chociaż chyba rozejrzę się za nowymi spodniami.

efekty odchudzania luźne ubrania

Urozmaicone posiłki dietetyczne

Dieta Odchudzanie Na Zawołanie, którą właśnie skończyłam była najbardziej urozmaiconą wersją diety ONZ. To dzięki temu, że prowadziłam pamiętnik diety. Świadomość, że ktoś to czyta lub może przeczytać w przyszłości bardzo mnie motywowała do ciekawszego komponowania jadłospisów. Liczyłam na to, że moje posiłki będą też inspiracją dla innych odchudzających się osób. Ponieważ bardzo często słyszałam, że dieta Odchudzanie Na Zawołanie jest monotonna i nie ma na niej nic ciekawego do jedzenia, postanowiłam udowodnić, że tak nie jest. Myślę, że opinia ta pojawiła się dlatego, że nie końca wiadomo co wolno jeść na diecie ONZ. Osoby, które trzymają się ściśle tego co sugeruje autor diety, na pewno będą jadły bardzo monotonnie. Publikując moje jadłospisy po każdej turze, chciałam pokazać Wam na co możecie sobie pozwolić. Większość z tych posiłków była już przeze mnie sprawdzona podczas innych przygód z dietą ONZ. 

Chociaż do tej pory zawsze gdy odchudzałam się “jakby po kryjomu”, nie dbałam tak o to, żeby moje dietetyczne posiłki były tak urozmaicone. Gdy akurat na obiad były np. pierogi, których nijak nie mogłam dopasować do diety, robiłam szybką jajecznicę, bo na główny posiłek wybierałam raczej białko. Teraz było inaczej, po drodze kupowałam np. mielone lub rybę i po powrocie do domu, mimo tego, że byłam głodna, szykowałam bardziej ciekawy posiłek. Przez to jadłam trochę później, ale mniej monotonnie.

Cieszę się, że tym razem jadłospis mojej diety ONZ był bardziej urozmaicony. I chociaż wymyślanie lub przypominanie sobie co mogłabym zjeść na dany posiłek było dla mnie czasem dużym wyzwaniem, starałam się, żebyście tego nie odczuli. A ja jedząc bardziej urozmaicone posiłki byłam też dużo szczęśliwsza. Pamiętajcie jednak, że to były moje ulubione wersje jadłospisów. Wy może lubicie inne rzeczy, które pasują do diety ONZ, układajcie więc swoje własne ulubione wersje jadłospisów. Moje jadłospisy traktujcie jako inspiracje, oczywiście jeśli Wam pasują, jedzcie dokładnie tak jak napisałam.

skuteczne odchudzanie z dietą ONZ

Pamiętnik diety pomaga schudnąć

Prowadzenie pamiętnika odchudzania z dietą ONZ bardzo mi pomogło. I nie chodzi mi o samo pisanie pamiętnika, tylko jego publikację w czasie rzeczywistym. Kiedyś próbowałam już pisać pamiętnik diety, żeby bardziej się zmotywować. Ale wtedy pisałam go tylko dla siebie, więc z tyłu głowy miałam, że tylko ja wiem co w nim jest. Mogłam bardziej grzeszyć i być zła na samą siebie. 

Tym razem trochę zaryzykowałam decydując się na publikację pamiętnika w trakcie trwania diety. No bo gdyby mi się nie udało, to trochę byłoby głupio. A skoro zdeklarowałam, że będę publikować pamiętnik na bieżąco, to trzeba było dotrzymać słowa. Dlatego bardziej się starałam, ale musicie wiedzieć, że nie było to dla mnie jakieś uciążliwe. Czytając kolejne części pamiętnika na pewno zauważyliście, że często pozwalałam sobie na różne odstępstwa od diety. Robiłam wszystko, żeby moja dieta była przede wszystkim przyjemna, żeby mnie nie zniechęciła. To zawsze jest dla mnie podstawa, dieta nie może być torturą, nie może sprawiać, że marzę o jej zakończeniu. 

sylwetka po odchudzaniu efekty diety

Lepsze efekty odchudzania

Z dietą Odchudzanie Na Zawołanie rzadko czuję, że odchudzanie mnie męczy i właśnie dlatego wybieram tą dietę odchudzającą. Mało tego, teraz gdy już zakończyłam dietę, dalej chętnie jem niektóre posiłki, które jadłam na diecie. Po prostu je lubię i dobrze się po nich czuję. Może się zdziwicie, ale nadal przynajmniej raz w tygodniu jem moją słynną, może zbyt monotonną sałatkę rozpoczynającą każdą turę diety. Naprawdę bardzo ją lubię, w dodatku sałatka pomaga mi oczyszczać się z “grzesznego jedzenia”, na które teraz częściej sobie pozwalam. Chociaż zauważyłam, że nadal unikam niezdrowych posiłków.

Fakt, że prowadziłam pamiętnik diety i postanowiłam sobie, że za każdym razem będę pokazywała Wam wynik na wyświetlaczu mojej wagi, na początku i końcu tury, był dla mnie mega motywacją. I chociaż były tury trudniejsze i łatwiejsze, bardziej i mniej spektakularne, to ogólnie cała ta dieta ONZ była dla mnie największym dotychczasowym wagowym osiągnięciem. Chciałam podziękować wszystkim tym, którzy chociaż raz zajrzeli do mojego pamiętnika diety ONZ. To dla Was tak się starałam i dzięki Wam udało mi się aż tyle schudnąć.

efekty odchudzania zdjęcia przed i po diecie

Skutki uboczne diety odchudzającej

Ogólnie wiadomo, że niższa waga niesie ze sobą wiele zalet, chociażby lepszą kondycję i odciążenie pracy serca. Ale diety odchudzające i ich efekty mają też skutki uboczne, o których  też muszę napisać. Często odchudzanie jest bardzo wyczerpujące dla organizmu. Sam fakt, że zmieniamy dietę, robi rewolucję w całym naszym ciele. Organizm często się buntuje, bo musi inaczej funkcjonować. Wcześniej, gdy dostawał ogromną ilość niezdrowych węglowodanów i złych tłuszczy, był bardzo spokojny, bo zapewnialiśmy mu zapas energii i to w nadmiarze. Teraz kiedy wybieramy zdrowe węglowodany i tłuszcze, a w dodatku dostarczamy też dużo białka, organizm musi się napracować spalając tłuszcz w celu pozyskania niezbędnej energii. 

Cały ten proces jest trudny dla organizmu. Jeśli jeszcze dodatkowo stosujemy dietę odchudzającą, która nie zapewnia nam wszystkich niezbędnych składników, możemy odczuwać skutki uboczne diety. Często czujemy senność i zmęczenie, nie mamy na nic ochoty. Do tego dochodzi nerwowość, zwłaszcza gdy na diecie musimy ograniczać ilość i wielkość posiłków. Całość sprawia też, że zauważamy słabą kondycję włosów i paznokci, które łatwiej się kruszą. Nasza cera również nie wygląda zdrowo.

Dlatego ważne jest, żeby wybierać zdrową dietę odchudzającą, zapewniającą wszystkie składniki odżywcze i nie ograniczającą wielkości porcji. Ja stosując dietę Odchudzanie Na Zawołanie zawsze bardzo dobrze się czuję. Nie chodzę zmęczona ani wnerwiona. Nie zauważam też, żeby moje paznokcie czy włosy były w złej kondycji. Mam nawet wrażenie, że są zdrowsze i mocniejsze. Jedyne co mi przeszkadza, ale dotyczy to każdej diety odchudzającej, to nadmiar luźnej skóry po odchudzaniu oraz zanik tyłka i piersi. Brakuje mi teraz moich krągłości, które w tym wieku składają się głównie z tłuszczu, a skoro go zabrałam, to nic nie zostało. Ale z takimi skutkami ubocznymi diety odchudzającej liczę się za każdym razem. I chociaż mnie nie zachwycają, cieszę się tym co osiągnęłam.

kondycja włosów po diecie odchudzającej

Kilka faktów z zakończonej diety odchudzającej

Już tak na koniec podsumowując moje odchudzanie z dietą ONZ, przypomnę Wam parę faktów z zakończonej właśnie diety. Może jeszcze bardziej przekonacie się, że dieta Odchudzanie Na Zawołanie jest dietą, której warto przynajmniej spróbować.

  • Pamiętacie, że nie przestrzegałam ściśle diety i trochę grzeszyłam, nie tylko w weekendy?
  • Pamiętacie, że w Tłusty Czwartek z pełną świadomością i ogromną przyjemnością zjadłam 5 pączków?
  • Pamiętacie, że przerwałam dietę na czas Świąt Wielkanocnych i musiałam gonić osiągniętą już wagę?
  • Pamiętacie, że w każdą niedzielę późnym wieczorem, jem duże lody koktajlowe, bo to moja słabość?
  • Pamiętacie, że z okazji Rocznicy Ślubu moich Rodziców zajadałam się tortem i innym ciastem?
  • Pamiętacie, że podczas diety wypijałam bardzo mało wody, zastępując ją głównie herbatą i wodą z sokiem?
  • Pamiętacie, że w ogóle nie ćwiczyłam, nie zrobiłam ani jednego skłonu czy podskoku?
  • Pamiętacie, że @ miesiączka często mi przeszkadzała i waga stała, a nawet wzrastała?
  • Pamiętacie, że skończyłam 49 lat, a w “podeszłym wieku” nie jest już tak łatwo schudnąć?
zdrowa i skuteczna dieta odchudzająca

Skoro mi się udało i to nie pierwszy raz, osiągnąć taki efekt odchudzania, to Wam też może się udać. Fakt, że skończyłam odchudzanie z dietą ONZ, nie oznacza, że nie będę już pisała na temat diety Odchudzanie Na Zawołanie. Nadal w mojej kategorii Dieta ONZ będą pojawiać się różne informacje dotyczące diety i nie tylko. Jeśli macie do mnie jakieś pytania odnośnie diety ONZ, piszcie śmiało, spróbuję na nie odpowiedzieć. Będę bardzo szczęśliwa, gdy chociaż kilku osobom uda się schudnąć z dietą ONZ. Chwalcie się swoimi wynikami, wtedy będę czuła, że pisanie pamiętnika diety miało jakiś sens. Pamiętajcie, że trzymam za Was kciuki i jestem po to, żeby Was wspierać.

Ana

Może zechcesz komuś polecić...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *