dieta ma być przyjemna
Dieta ONZ

Dieta ma być przyjemna, żeby Cię nie zniechęciła!

Przyjemna dieta ONZ

Moja najważniejsza zasada: DIETA MA BYĆ PRZYJEMNA! Dotyczy to oczywiście wszystkich diet, ale mnie głównie interesuje dieta ONZ (Odchudzanie Na Zawołanie), którą próbuję Wam przybliżyć. Dlatego właśnie tą dietę będę omawiać. Pokażę Wam, jak ją zmieniłam, żeby była przyjemniejsza.

Autor zapewnia, że dieta ONZ, pozwoli nam schudnąć 3 kg w ciągu 9 dni, pod warunkiem przestrzegania zasad diety. Ponieważ często stosuję dietę ONZ, wiem, że nawet ścisłe jej przestrzeganie, nie gwarantuje takiej utraty wagi. Wiem to również z doświadczenia innych osób. Bardzo rzadko zdarzało się komuś lub mnie schudnąć 3 kg w trakcie 9 dniowej tury. Udaje się to z reguły tylko na początku diety, tzn. podczas pierwszej tury i to nie każdemu. Są też wyjątki, gdy ktoś chudnie nawet więcej. Znam przypadek rekordzistki, która podczas pierwszej tury schudła ponad 5 kg. 

Tempo chudnięcia na diecie

Dlaczego na początku diety chudniemy więcej? Gdy rozpoczynamy odchudzanie, obojętnie na jakiej diecie, najpierw zrzucamy nadmiar wody z organizmu. Dopiero potem zaczyna się spalanie tłuszczu. Dlatego im dłużej trwa dieta, tym trudniej schudnąć, oczywiście to też nie zawsze jest regułą. A my już zmęczeni dietą i zniechęceni mniejszym spadkiem wagi, często poddajemy się i rezygnujemy z diety. Mówimy wtedy, że dieta była nieskuteczna i beznadziejna, tak się staraliśmy, a efekty marne.

dieta woda

Skoro dieta ONZ, mimo obostrzeń raczej nie da nam efektu jaki obiecuje autor, to po co przestrzegać jej tak dosłownie. Oczywiście jeśli chcecie, możecie trzymać się dokładnie jej zasad, które opisałam ostatnio. Ja nadal uważam, że dieta ONZ jest genialna, tylko jej ograniczenia mogą spowodować, że szybko się zniechęcimy. Zwłaszcza, jeśli mamy do zrzucenia więcej kilogramów i dieta może potrwać dłużej. 

Wolniejsze chudnięcie, jest dla nas lepsze na dłuższą metę. Jest zdrowsze, pod każdym względem. Nagła utrata wagi, może bardzo zaburzyć nasz metabolizm. Wpływa to też źle na skórę, która nie będzie się odpowiednio kurczyć i straci jędrność. W efekcie zostaniemy z obwisłą, nieatrakcyjną skórą. Gdy za szybko schudniemy, możemy też odczuć gorszą kondycję włosów i paznokci. No i szybciej dopadnie nas efekt jojo. Są też inne wady nagłego chudnięcia, ale ten temat poruszę innym razem.

Dieta nie może być torturą

Próbowałam różnych diet, zanim dieta ONZ stała się moją ulubioną. Zawsze, gdy chciałam schudnąć, sprawdzałam, która dieta będzie dla mnie odpowiednia. Wiecie, jak to robiłam? Czytałam jadłospis, jeśli czytając doszłam do 4-5 dnia diety, postanawiałam jej spróbować. Jeśli przeczytałam coś co mnie zniechęciło, to wiedziałam od razu, że to nie jest dieta dla mnie. Zrezygnowałabym na pewno po dwóch dniach. Dieta ma być przyjemna, ma sprawiać, że posiłki będą na tyle dobre, że nie zrezygnuję zaraz po śniadaniu. Jeśli na myśl o kolejnym posiłku, robi mi się niedobrze, to żadna przyjemność. Wolę zjeść mniej zdrowo i bardziej kalorycznie, ale zjeść co powinnam, niż po dwóch kęsach rzucić się na coś, co w ogóle nie pojawia się w diecie.

dieta tortura

Dieta powinna być smaczna

Dieta ONZ jest i tak dość łagodna, ale ma swoje ograniczenia, które ja próbuję modyfikować. Podam Wam parę przykładów, chociaż autor napisał: “Właśnie dlatego używaj naszego systemu tak jak jest napisany i nic nie zmieniaj, jeżeli chcesz osiągnąć maksymalne efekty.” Ja modyfikuję dietę, żeby była smaczniejsza.

Autor pisze: “W praktyce tłuszcze z pożywienia, SĄ POTRZEBNE do chudnięcia i w ogóle nie powinnaś się o nie martwić!” to dlaczego poleca tylko, chude sery, chude wędliny i majonez beztłuszczowy? Wiadomo, są mniej kaloryczne, zawierają mniej tłuszczu i na pewno dzięki nim szybciej schudniemy. A ich smak? Przecież to ma też znaczenie. Jak nie czepiam się smaku chudych wędlin czy mięs, tak wiem, że nie zjem, a już na pewno zjem niechętnie, chudy ser twarogowy.

ser twarogowy

Nie wiem, czy próbowaliście, ale różnica między serem twarogowym chudym, a półtłustym jest diametralna. Chodzi oczywiście o smak, może innym smakuje chudy ser, ale dla mnie jest nie do zjedzenia. Owszem można jego smak urozmaicać, na różne sposoby, które kiedyś Wam podam. Ale czy naprawdę nie lepiej zjeść trochę “grzeszny” ser, ale zjeść go z przyjemnością? Kiedy przestrzegałam diety i jadłam chudy ser, dni “białkowe” były nie do zniesienia. Jeśli będziecie jedli coś, co Wam nie smakuje, szybko pomyślicie o zakończeniu diety. Różnice w kaloriach, czy ilości tłuszczu, jak dla mnie nie są warte tego, żeby dieta poszła w zapomnienie. Najwyżej schudnę wolniej, ale smaczniej. 

Bardzo polecam Wam stronę, ile waży, na której sprawdzicie kaloryczność oraz dokładny podział danego produktu na ilość białek, węglowodanów, czy tłuszczu. Strona zawiera bardzo przydatne informacje, pokazuje normalne porcje, typu łyżeczka, szklanka, a nie jak większość, w 100g.  

Smażone potrawy, to jeszcze dieta?

Kolejna sprawa autor pokazuje, czego należy unikać, żeby dieta była skuteczna. Ze wszystkimi punktami się zgodzę, poza punktem 6. “Wszystko co jest smażone albo w panierce”. Temat dotyczy raczej produktów białkowych, bo jedyne co mi  przychodzi na myśl, w związku ze smażonymi węglowodanami, to warzywa na patelnię (chyba, że mam chwilowy zanik pamięci), które czasem sobie robię. 

dieta zakazane produkty

Natomiast jeśli chodzi o białka, które i tak dla większości stosujących dietę ONZ są trudne do przebrnięcia, nie wyobrażam sobie, żeby nie smażyć niektórych z nich. I nie chodzi mi o zwykłą jajecznicę, no chyba, że to nie jest produkt smażony. Skupię się, na różnego rodzaju mięsach, czy rybach. Raczej nie strawię ryby gotowanej (a tym bardziej surowej), a i mięso gotowane, nie zawsze mi smakuje.

Kiedyś byłam na innej diecie i tam można było z mięs jeść tylko chudą wołowinę, gotowaną bez soli. Do dziś pamiętam ten obrzydliwy smak. Mięso gotowane zjem, tylko, gdy przejdzie innym smakiem, np. z zupy. Czasami jem mięso duszone, czy pieczone w piekarniku, ale większość mięs smażę i to czasem na małej ilości oliwy. Nie patrzę na to, że dieta będzie mniej skuteczna. Wiem, że takie mięso chętnie zjem. Przecież można też smażyć na grillu, co jest zdrowsze. 

Panierka może być zdrowa

Następny temat – panierka. Wiem, że zwykła panierka jest zła, bo to głównie bułka tarta, która wchłania tłuszcz ze smażenia i takiej panierki raczej unikam. Ale jeśli ktoś z domowników zrobi schabowego w takiej panierce na obiad, to jej nie ściągam z mięsa, no bez przesady. Natomiast, gdy gotuję sama, panierkę zastępuję np. mielonymi orzechami, czy otrębami. Na pewno są też  inne rodzaje panierek, zwłaszcza, że zdrowe gotowanie jest teraz modne, wystarczy poszukać pomysłu. A jestem pewna, że tak przygotowane mięso, będzie smaczniejsze i dieta będzie przyjemniejsza.

Pyszna i aromatyczna dieta

Na koniec, jeszcze jedna rada, żeby dieta lepiej smakowała, używajcie przypraw. Obecnie dostępne są  różne mieszanki zwłaszcza ziół, które poprawią smak potraw. Pamiętam, że kiedyś były tylko pieprz, sól, papryka słodka i ostra, czasem używało się gałki muszkatołowej i tyle. Oczywiście trzeba było wszystko umiejętnie połączyć, żeby dane proporcje przyniosły pożądany efekt. Teraz wybieram odpowiednią przyprawę np. do kurczaka, czy warzyw i od razu smakuje lepiej. 

dieta przyjemna i aromatyczna

Mieszanki ziół nie powinny mieć złego  wpływu na dietę, a wręcz przeciwnie, często nie tylko poprawią smak potraw jedzenia, ale też wpłyną na lepsze trawienie i poprawią pracę jelit. To może sprawić, że dieta będzie bardziej skuteczna. Zwracajcie szczególną uwagę, na przyprawy ostre, bo one powodują szybsze spalanie tkanki tłuszczowej. Podobne działanie ma cynamon, którego możecie używać do np. sałatek owocowych. 

Mam nadzieję, że narobiłam Wam “lepszego smaka” na dietę i teraz chętniej pomyślicie o jej rozpoczęciu. Skuteczna dieta, to taka, na której wytrwacie z przyjemnością, tyle ile będzie trzeba. Z chęcią będziecie czekać na kolejny posiłek i będziecie delektować się jego smakiem. Napiszcie jak radzicie sobie na diecie i jaką potrawę dietetyczną najgorzej wspominacie. A teraz powodzenia i smacznej diety.

Ana

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *