-
Jemy oczami, czyli niech się dzieje na talerzu
Nawet syci jemy oczami O tym, że jemy oczami przekonaliśmy się zapewne nie raz. Chyba każdy z nas spotkał się z sytuacją, że zobaczył jakieś danie i nagle poczuł chęć, żeby je zjeść. Nie czujemy wtedy głodu, ale im dłużej patrzymy na daną potrawę, tym bardziej jesteśmy przekonani, że coś tam jeszcze zmieścimy. To taka pułapka, w którą czasem wpadamy. Bywa, że potem mamy wyrzuty sumienia. Fakt, że jemy oczami, stwierdzamy też, gdy zdarzy nam się przynieść ze sklepu np. zgniecione bułki. Gdy je wybieraliśmy w sklepie, były takie apetyczne i kształtne, że …mm… A teraz przygniecione innymi większymi zakupami, wyglądają mało apetycznie i już nie mamy na nie ochoty…
-
Uchwyty meblowe – wybierzmy wygodę, nie tylko urodę
Uchwyty meblowe, to ważny szczegół Kupując meble do naszych mieszkań, zwracamy uwagę na ich wygląd, funkcjonalność i cenę. Ale czy zwracamy uwagę na szczegóły, np. na uchwyty meblowe? Może wydają się nam mało istotne i ważne dla nas jest tylko to, żeby były ładne i pasowały do całości. Uważam, że uchwyty meblowe czy gałki do mebli muszą być też praktyczne, co dla mnie jest bardzo ważne. Nie chciałabym za jakiś czas ich zmieniać, tylko dlatego, że korzystanie z nich doprowadza mnie do szału. Rozważnie podejdę do tematu i przeanalizuję gałki i uchwyty meblowe. Nie będę się skupiała na ich wyglądzie (o gustach się nie dyskutuje), tylko na ich funkcjonalności. Często…
-
Mszyce – jak pozbyłam się ich oraz mięty i tymianku
To przypadek, czy przesąd? Tym razem wrócę do problemu z ubiegłego roku. Napiszę Wam jak zlikwidowałam mszyce, niestety sposób ten nie okazał się najlepszy. Ale najpierw po kolei, co to są mszyce i jak próbowałam się ich pozbyć, zanim zabiłam tymianek i miętę. Trochę boję się pisać na temat mszyc, bo ja “przesądna trochę jestem”. Zapewne to przypadek, ale jak opisywałam ziemiórki, w momencie gdy ich nie było, to po opublikowaniu wpisu, ziemiórki przyleciały i na dobre się rozgościły. Gdy pisałam, że udało mi się w końcu wyhodować zioła w doniczkach, to one dwa tygodnie później umierały. Teraz moje zioła nie mają się najlepiej, okazało się, że wylęgły się nowe…
-
Posiłki białkowe w diecie ONZ – jakoś trzeba je przejść
Problemowe posiłki białkowe Posiłki białkowe w diecie ONZ (Odchudzanie Na Zawołanie) występują rzadziej niż posiłki węglowodanowe, ale jednak występują. Z tego co wiem, to właśnie posiłki białkowe sprawiają więcej problemów. Większość osób z utęsknieniem czeka aż się skończą i będzie można zjeść jakieś węglowodany. Posiłki białkowe wydają się też trudniejsze do skomponowania. Zdaję sobie sprawę, że duży problem mogą mieć wegetarianie i weganie. Coś na ten temat wiem, bo sama mam w domu wegetariankę, która próbowała przygody z dietą ONZ. Podpowiem Wam, co można jeść gdy w diecie mamy akurat posiłki białkowe. Przedstawię Wam moje propozycje, które często wykorzystuję. Spróbuję przybliżyć posiłki białkowe wegetarianom. Przepraszam, ale co do wegan, to…
-
Posiłki węglowodanowe – łatwiejsza część diety ONZ
Posiłki w diecie ONZ W schemacie diety ONZ (Odchudzanie Na Zawołanie) znajdują się posiłki węglowodanowe i posiłki białkowe oraz trzykrotnie posiłki białkowo-węglowodanowe. Z doświadczenia mojego i nie tylko wiem, że to posiłki węglowodanowe, należą do tych łatwiejszych i bardziej ulubionych. Dlaczego właśnie węglowodany lubimy najbardziej, pisałam już wcześniej. Bywa jednak tak, że jedząc głównie posiłki węglowodanowe, zaczynamy tęsknić za białkami. Moim zdaniem, organizm sam dopomina się o to, co jest mu potrzebne. Komponując posiłki węglowodanowe mamy wiele możliwości, ale wiem, że bardzo często wybierana jest zwykła kanapka. Nie mówię, że jest to złe, ale uważam, że jeśli chodzi o zdrowe i dietetyczne węglowodany, to możemy postawić na większą różnorodność. Spróbuję…