pamiętnik odchudzania z dietą ONZ tura 4
Dieta ONZ

Pamiętnik odchudzania z dietą ONZ – relacja z 4 Tury

Pora na kolejną relację z diety

Nareszcie przyszła pora na relację z 4 tury diety ONZ (Odchudzanie Na Zawołanie), którą skończyłam 05.03.2021. Wydaje mi się, że to było tak dawno. W międzyczasie zrobiłam dwa dni oszukańcze i jestem już na trzecim dniu 5 tury diety ONZ. Dlatego mam wrażenie, że minęły wieki, a nie parę dni. Relacji nie zdawałam wcześniej, bo wpisy na blogu publikuję każdego 5, 10, 15, 20, 25 i 30 dnia miesiąca. Nie mogłam więc opisać 4 tury, nie czekając na jej całkowite zakończenie. Nie mogłabym np. podać wagi po zakończonej turze, bo ważę się na czczo, rano następnego dnia. Zanim podam Wam wynik ważenia, po 4 turze diety ONZ, przypomnę wszystkim, którzy nie wiedzą o jakiej diecie piszę, że zasady i schemat diety ONZ już opisywałam. Zapraszam też do innych moich artykułów poświęconych tej diecie, w specjalnie dla niej utworzonej kategorii. Część wiadomości, na pewno powtórzy się w tej i innych relacjach.

Efekty diety 4 tury diety ONZ

Czas na konkrety dotyczące wagi. W relacji z 3 tury diety ONZ, napisałam, że schudłam do wagi 74,10 kg. Opisywałam wtedy też dni oszukańcze na diecie ONZ i wspominałam dlaczego są takie ważne. Ja naprzemiennie robię 1 lub 2 dni oszukańcze. Po 3 turze zrobiłam jeden dzień oszukańczy, co zaowocowało wzrostem wagi o 0,5 kg. Tak więc zaczynając 4 turę ważyłam 74,60 kg.

efekty diety onz pamiętnik diety

Już na dniu oszukańczym czułam, że czai się miesiączka (zwana @) i wiedziałam, że będzie to miało wpływ na moją wagę podczas 4 tury. O tym, że @ może namieszać podczas odchudzania, pisałam w relacji z 1 tury diety ONZ. Wspominałam już, że ważę się codziennie, więc byłam przygotowana, na to co pokaże mi waga. Po pierwszych dwóch dniach tury, zgubiłam tylko nadwyżkę z dnia oszukańczego. Potem przez dwa dni waga stała. Kolejny spadek wagi zaczął się od piątego dnia tury, kiedy @ raczyła w końcu przyjść. Do końca tury waga ładnie spadała i w efekcie schudłam 1,90 kg, uwzględniając oczywiście 0,5 kg nadwyżki z dnia oszukańczego. Matko, coś z tego rozumiecie? Nie potrafię opisać tego jaśniej i za każdym razem, sprawia mi to kłopot. Podsumowując, na drugi dzień rano po zakończonej 4 turze, waga wskazywała 72,30 kg, czyli od początku diety, tj. od 25.01.2021 do 05.03.2021, schudłam 8,60 kg.

4 tura diety ONZ pamiętnik odchudzania

Propozycje dietetycznych posiłków

Za chwilę podam Wam dokładnie, co jadłam podczas 4 tury diety ONZ, ale najpierw kilka uwag. Dieta ONZ nie ma konkretnego jadłospisu, każdy może ułożyć własny jadłospis według schematu, do którego link podałam na początku tego wpisu. Mój jadłospis ma być pewnego rodzaju inspiracją dla Was. Oczywiście możecie dokładnie z niego korzystać, ale wiem, że czasem łatwiej będzie zmienić np. kolejność posiłków. Jeśli potrzebujecie więcej inspiracji, to zapraszam do moich wcześniejszych wpisów. 

Uważam, że posiłki węglowodanowe są łatwiejsze, jeśli chodzi o ich komponowanie, jak i jedzenie. Niestety, to węglowodany często wpływają na naszą wagę i to jest “to, co tygryski lubią najbardziej”. Warto więc wiedzieć, które węglowodany są dobre, a które złe i których należy ich unikać. Osobny wpis poświęciłam propozycjom na zdrowe posiłki węglowodanowe w diecie ONZ. Natomiast, wiem też z doświadczenia, że posiłki białkowe nie są ulubionymi dla większości stosujących dietę ONZ. Ale to właśnie białka sprawiają, że spalamy najwięcej tłuszczu (w uproszczeniu). Dlatego napisałam również, co można jeść na posiłkach białkowych, żeby dieta była łatwiejsza.

Jem tylko to co lubię

Może czasami zastanawiacie się, czemu niektórych potraw nie widzicie w moim jadłospisie, chociaż idealnie nadawałyby się na dietę. Po prostu, ja układam swój jadłospis tak jak lubię. Wolę zjeść czasem kilka razy to samo, bo mi smakuje, a nie zjem czegoś czego nie lubię. W moim jadłospisie nie znajdziecie śledzia, chociaż jest zdrowy i idealny na dietę. Ja wolę zastąpić go inną dobrą rybą. Lubię różne rodzaje sera twarogowego (poza chudym), ale nie lubię fety.

Mam też problem z owocami, bo przeważnie odchudzam się zimą i muszę jeść ciągle jabłka, gruszki i mandarynki. Wiem, że są też inne owoce dostępne zimą, ale niektóre nie smakują tak jak w sezonie, a innych nie lubię. Np. mogłabym jeść banany czy kiwi, ale jem je tylko w sałatce owocowej, bo mogę ”zagryźć” je innymi owocami. Swoje jadłospisy ułóżcie tak, żeby to Wam pasowało, oczywiście przestrzegajcie zasad diety. Pamiętajcie, że dieta ma być przyjemna, żeby Was nie zniechęciła.

sałatka owocowa z ciastkiem jadłospis diety

Jadłospis diety ONZ tura 4

Dzień pierwszy

  1. W – sałatka z sałaty lodowej, papryki, kukurydzy i czerwonej fasolki konserwowej z łyżeczką sosu majonezowego ***1
  2. W – 3 mandarynki
  3. W – sałatka j.w.
  4. WB – kurczak z ryżem i warzywami oraz jogurt truskawkowy z płatkami i owoce z kompotu

Dzień drugi

  1. W – sałatka j.w.
  2. W – gruszka
  3. W – sałatka j.w.
  4. B – omlet z groszkiem i fasolką czerwoną + kilka fistaszków

Dzień trzeci

  1. W – owsianka z suszonymi owocami i 2 cienkie wafle ryżowe z dżemem niskosłodzonym
  2. W – kromka chlebka chrupkiego z sałatą i pomidorem + 2 ciastka z musli
  3. B – zawijaski z szynki i serka wiejskiego
  4. B – mięso gotowane z zupy jarzynowej + orzeszki solone
omlet z groszkiem i fasolką czerwoną jadłospis diety ONZ

Dzień czwarty

  1. B – jajecznica na szynce i fasolce czerwonej
  2. B – 2 małe kotlety mielone
  3. W – sałatka owocowa  z płatkami pełnoziarnistymi + ciastko z musli
  4. GRZECH – lody koktajlowe (uprzedzałam, że nie zrezygnuję)

Dzień piąty

  1. B – a’la serniczek (ser biały, orzechy i miód)
  2. B – mięso smażone z kurczaka
  3. B – a’la serniczek j.w.
  4. WB – bigos ze słodkiej kapusty z kromką zwykłego chleba ***2 i jogurt z musli

Dzień szósty

  1. B – sałatka jajeczna
  2. W – różne suszone owoce
  3. B – sałatka jajeczna
  4. B – pół serka wiejskiego i skrzydełko z kurczaka + fistaszki
małe kotlety mielone

Dzień siódmy

  1. W – tortilla z warzywami ***3
  2. W – gruszka
  3. B – biała fasolka gotowana na gęsto
  4. B – ryba w płatkach migdałowych ***przepis***

Dzień ósmy

  1. W – bułka pełnoziarnista z surówką colesław
  2. W – jabłko
  3. W – bułka j.w.
  4. B – ćwiartka kurczaka z rożna bez skóry + orzeszki solone 
  5. GRZECH – gorąca czekolada na wodzie

Dzień dziewiąty

  1. W – 2 kromki chleba żytniego z sałatą, pomidorem i rzodkiewką
  2. W – gruszka
  3. W – 2 kromki chleba j.w.
  4. WB – 2 małe gołąbki z kromką chleba żytniego

Koniec 4 tury i 2 dni oszukańcze.

biała fasolka białko na diecie odchudzającej

Sałatka z sałaty lodowej

***1 Tą sałatkę widzicie często w moim jadłospisie, dlatego dzisiaj chcę trochę więcej o niej napisać. Pisałam już, dlaczego jem ją dwa dni pod rząd. Wyjaśniłam też, dlaczego jem ją zawsze na początku każdej tury diety ONZ. Dzisiaj napiszę jak ją robię. Nie nazwałabym tego przepisem, bo to dość banalne, ale chcę żebyście wiedzieli dokładnie, co znajduje się w moje sałatce. Od razu mówię, że gdy szykuję sobie tą sałatkę, to przeważnie robię ją do pracy i robię jej tyle, żeby starczyło na dwie porcje. Oczywiście dla każdego porcja oznacza co innego. W diecie ONZ nie ma ustalonych wielkości porcji, trzeba zjeść tyle, żeby się nie przejeść i nie czuć głodu. 

Do robienia sałatki, najbardziej lubię wykorzystywać sałatę lodową, bo fajnie chrupie. Czasem robię ją z sałaty rzymskiej, a czasem, ale bardzo rzadko wykorzystuję gotowe mieszanki sałat. Przygotowując sałatkę, najpierw do pojemnika rwę w palcach dość spore kawałki sałaty. Potem kroję w kostkę paprykę czerwoną, trochę mniej niż ćwiartkę. Jeśli akurat mam, to dodaję po trochu różne kolory papryki. Na to kładę po około dwie łyżki kukurydzy i czerwonej fasolki konserwowej. Wprawdzie fasolka to białko, ale zawiera też węglowodany. Bardzo ją lubię i dopóki sałatka się sprawdza, będę tak jadła.

składniki na sałatkę dietetyczną

Na to wszystko kładę łyżeczkę majonezu, wymieszanego z mieszanką ziołową do sałatek. Najbardziej lubię mieszankę paprykowo ziołową. Sałatki nie mieszam. Całość przykrywam kawałkiem sałaty, żeby sos majonezowy nie przykleił się do wieczka pojemnika. Sałatkę mieszam dopiero przed jedzeniem, bo wymieszana wcześniej za bardzo puszcza sok, a ja tak nie lubię. Niestety, gdy jem ją drugi raz w ciągu dnia, z tego samego pojemnika, jest już wymieszana.

Podałam Wam, najbardziej podstawową wersję sałatki, taką, którą lubię najbardziej. Czasem trochę ją urozmaicam, dodając ogórka, rzodkiewkę, czy jakieś świeże zioła. Pokombinujcie sami, co Wam najbardziej pasuje, ale chyba najlepiej, będzie, gdy głównym składnikiem pozostanie sałata. Muszę jeszcze wyjaśnić sprawę majonezu. Twórcy diety ONZ, nie zabraniają jego używania, ale sugerują wersję odtłuszczoną. Co o tym sądzę, napisałam w “Dieta ma być przyjemna, żeby Cię nie zniechęciła”. Próbowałam robić sos z oliwy, jogurtu greckiego czy typu skyr, ale niestety ten majonezowy, smakuje mi najbardziej. Oczywiście, możecie robić sos, na innej bazie, ale ja zostanę przy swoim. Sałatka i tak sprawia, że chudnę, więc nie będę się męczyć. Zdjęcie, które Wam pokazuję, przedstawia gotową, już wymieszaną sałatkę w dużej misce, bo zrobiłam ją jako dodatek do obiadu dla całej rodziny. 

sałatka z sałaty lodowej

Inne uwagi do jadłospisu

***2 Raczej unikam chleba i innego pieczywa na diecie, zwłaszcza w pierwszych dniach tury. Przeważnie wybieram bułki pełnoziarniste lub orkiszowe, bo tylko ja i córka jemy pieczywo razowe lub inne odpowiednie na dietę. Reszta domowników, je zwykły chleb codzienny i bułki kajzerki. Ponieważ chleb jem często w ostatnich dwóch dniach i podczas dni oszukańczych, to tylko wtedy w moim domu znajduje się chleb żytni lub razowy. Jedząc bigos w środku tury, musiałam zjeść kromkę zwykłego chleba, którego naprawdę unikam.

***3 Czasami podczas diety lubię zjeść tortillę z warzywami. Do niej też czasami robię sos majonezowy. Sam placek tortilli traktuję jako rodzaj pieczywa. Przeważnie wybieram gotowe placki pełnoziarniste. Ale ostatnio znalazłam ciekawy przepis na dietetyczną tortillę, który Wam polecam. Może bardziej przekonacie się, że tortilla na diecie, to nic strasznego. Znajdziecie tam również skład i kalorie. Moja tortilla, którą Wam pokazuję, jest trochę rozwinięta, bo chciałam pokazać co ma w środku. Jednak kiedy ją przygotowuję, zwijam wszystko w ciasny rulon, naleśnik, wiem, że można inaczej, ale ja tak wolę. Całość zawijam w folię aluminiową i wkładam do lodówki. Tortilla najbardziej smakuje mi jedzona na drugi dzień i często biorę ją do pracy. Wtedy odwijam po kawałku sreberko i gryzę ze smakiem. 

dietetyczna tortilla posiłek węglowodanowy

Ryba pieczona w płatkach migdałowych

Przepis ten często można spotkać i przeważnie dotyczy dorsza, smażonego na patelni. Nie mam nic do dorsza, ale wykorzystałam mintaja, bo był w promocji. Jeśli chodzi o smażenie na patelni, to jest ono bardziej kaloryczne niż pieczenie w piekarniku, ale nie miałabym z tym problemu i smażonego też bym zjadła. Ja po prostu nie lubię smażyć ryby, gdyby ktoś to zrobił, to bym zjadła, a tak wybieram piekarnik. Czyli mam i wygodę i dietetyczne danie. Podaję przepis na dwie porcje.

  • dwa filety mintaja lub innej ryby
  • jedno jajko
  • łyżka mąki lub otrąb
  • płatki migdałowe
  • przyprawy do ryb

Rybę rozmrażam, ale nie tak do końca, bo się rozlatuje. Nadmiar wody osuszam ręcznikiem papierowym. Każdy filet kroję na pół, żeby wyszły cztery małe kawałki. Oprószam z obu stron przyprawami, przeważnie wybieram gotowe mieszanki, do ryb, ale bywa, że kombinuję po swojemu. Wtedy dodaję sól, pieprz ziołowy, kurkumę, natkę pietruszki, rozmaryn, imbir oraz paprykę słodką i ostrą. Przeważnie eksperymentuję i nie potrafię tego powtórzyć.  W każdym razie nie żałuję przypraw, bo bardzo poprawiają smak. 

Surowe jajko roztrzepuję na talerzyku. Każdy przyprawiony kawałek ryby oprószam delikatnie mąką. Jeśli używam otrąb, to daję grubszą warstwę panierki. Potem rybę maczam w jajku i posypuję z dwóch stron płatkami migdałowymi. Kładę na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i piekę około 30-40 minut w 180-200 stopniach. Wiem, że długo, ale nie muszę przy tym stać. Zawsze czekam, aż migdały się zarumienią, bo są wtedy lekko słodkawe i ładnie wyglądają. Taka ryba przypomina apetyczny kawałek ciasta. A przecież jemy oczami, dlatego mogę delektować się smakiem i oszukiwać mózg, że jem coś innego, bardziej kalorycznego.

Pieczenie ryby w piekarniku ma jeszcze jeden plus. Zawsze mam problem co zrobić z jajkiem, które mi zostało po obtaczaniu ryby. Wymyśliłam sobie, jajeczną muffinkę. Po prostu pozostałe jajko mieszam z płatkami migdałowymi i wlewam do formy na muffinki. Tak zapieczone jajko, smakuje bardziej wytwornie.

ryba w migdałach posiłek białkowy na diecie ONZ

Mam nadzieję, że trochę narobiłam Wam “smaka” na dietę i jeśli zastanawiacie się jaką dietę odchudzającą wybrać, to może spróbujecie diety Odchudzanie Na Zawołanie. Ja robię właśnie 5 turę, a na relację z niej zapraszam 20.03.2021. Jeśli macie jakieś pytania odnośnie diety, chętnie na nie odpowiem, więc pytajcie śmiało. Niezmiennie trzymam kciuki za wszystkich próbujących schudnąć i za tych, którzy dopiero przymierzają się do diety.

Ana

Może zechcesz komuś polecić...

2 komentarze

  • Ewa

    Zaczynam 20. Trzymaj kciuki. Więc Ty 5 ja 1. Daaawno temu jak to było modne byłam na ONZ. Fajnie, że prowadzisz blog. Kilka dań wprowadzę u siebie.

    • anana

      Cieszę się bardzo, że chcesz dołączyć do mnie, razem raźniej. Na blogu znajdziesz wiele informacji na temat diety ONZ i propozycje posiłków. Jak coś chcesz wiedzieć, to pytaj śmiało. Zapraszam do czytania kolejnych relacji z odchudzania z dietą ONZ. Oczywiście trzymam kciuki za Twoje odchudzanie. Powodzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *