pamiętnik odchudzania z dietą ONZ
Dieta ONZ

Pamiętnik odchudzania z dietą ONZ – relacja z 3 Tury

Luty, trochę mi namieszał

Nadszedł czas na relację z 3 tury odchudzania z dietą ONZ. Tym razem relacja jest o dzień szybciej niż poprzednie, bo 3 turę skończyłam 23.02.2021. Wpisy na blogu publikuję każdego 5, 10, 15, 20, 25 i 30 dnia miesiąca i tak wyszło. Wiem już, że kolejne relacje, będą bardziej przesunięte, bo luty nie ma 30 dni. Jeden wpis, mi ucieknie. Wiem, że mogłabym opublikować coś 28.02, ale “to zakłóciłoby moje cyferki”. Tak więc w lutym mam parę wolnych dni. Oczywiście żartuję, nie wiem jak wytrzymam bez publikacji aż 8 dni. Gwarantuję, że dobrze je wykorzystam, doskonaląc techniki blogowe. Mam już nawet pewne plany, ale nie będę teraz o tym pisać.

Waga wzrosła podczas 3 tury

A teraz skupię się na relacji z diety. Po 3 turze zrobiłam 1 dzień oszukańczy i dzisiaj zaczęłam kolejną, 4 już turę diety ONZ. Dla wszystkich, którzy nie wiedzą o jaką dietę chodzi i dla tych, którzy chcieliby sobie przypomnieć schemat i zasady diety ONZ, link do wpisu, który to wyjaśnia. Więcej informacji można znaleźć w mojej kategorii DIETA ONZ, którą poświęciłam właśnie tej diecie. Relacjonując 2 turę diety ONZ, napisałam, że skończyłam ją z wynikiem 75,80 kg. Po drugiej turze zrobiłam 2 dni oszukańcze, które niestety dały mi o 0,9 kg więcej, więc 3 turę zaczynałam z wynikiem 76,70 kg. Może myślicie, że to bez sensu, skoro waga tak szybko wraca, ale jeśli jeszcze chwilkę poczekacie, opiszę bardziej dokładnie dni oszukańcze. 

3 tura diety ONZ była trochę trudna. Na początku waga spadła, a około 6 dnia, trochę wzrosła. Czasem się tak dzieje i nie będę czarować, że odchudzanie z dietą ONZ, to łatwizna i same spadki wagi. Przychodzą też gorsze dni. Tym razem byłam ewidentnie zablokowana (jelitka) i nadal czuję, że jeszcze nie jest komfortowo, chociaż waga znowu spada. Ale nie osiągnęłam na koniec tego, co już miałam w połowie tury. Ogólnie, chodzi o to, żeby się nie załamywać, kiedy waga wzrośnie podczas tury. Między innymi dlatego ważę się codziennie, żeby to kontrolować. Gdybym trafiła na dzień, w którym akurat waga wzrosła, mogłabym się zniechęcić i przerwać dietę.

pamiętnik odchudzania diety ONZ

Efekty 3 tury diety ONZ

Ostatecznie 3 turę diety ONZ zakończyłam z wagą 74,10 kg, to znaczy tyle ważyłam rano na drugi dzień po skończonej turze. Nie podaję wyniku, który był w trakcie tury. Przypominam, że ważę się zawsze rano na czczo. Oznacza to, że na 3 turze diety schudłam 1,7 kg, bo muszę odjąć ”przyklejone do mnie” kilogramy z dnia oszukańczego. Kurcze, jak ja nie lubię pisać tego wstępu, zawsze wydaje mi się to takie zawiłe. Cały czas liczę tylko na to, że mnie rozumiecie. 

W każdym razie, akurat dzisiaj mija miesiąc od początku mojego kolejnego odchudzania z dietą ONZ. Od 25.01.2021 do 23.02.2021 (3 tury) schudłam 6,8 kg. Nie wiem, co o tym myślicie, ale ja uważam, że to dużo, zwłaszcza biorąc pod uwagę mój wiek (49 lat) i grzechy, które popełniałam po drodze. Jednak, z tyłu głowy mam świadomość, że nadejdzie czas, że waga zacznie wolniej spadać. Po prostu w pewnym momencie, robi się trudniej, ale na razie cieszę się z tego, co już osiągnęłam.

efekty diety ONZ 3 tura

Sprawdzone sposoby na dietę ONZ

Przy okazji każdej relacji z diety, staram się coś bardziej wyjaśniać i dawać rady dotyczące diety. Nie musicie mnie słuchać (czytać), ale jak nieraz już pisałam, dość dobrze znam dietę ONZ, bo często do niej wracam i zawsze chudnę. Zdążyłam się już nauczyć, co na diecie sprawdza się w moim przypadku, chociaż bywa, że nadal próbuję nowych rzeczy. Zdaję sobie sprawę, z tego, że coś, co działa w moim przypadku, może nie sprawdzać się u Was, ale od czegoś trzeba zacząć, kiedy próbuje się schudnąć.

Z czasem sami poznacie swój organizm i zobaczycie, co dla Was jest najlepsze. Ja opisuję tu swoje doświadczenia, ale również przekazuję Wam to, czego nauczyłam się od innych. Kiedy byłam na diecie ONZ pierwszy raz, udzielałam się na forum dotyczącym diety. To tam nauczyłam się też wiele od innych osób. Wątek na forum został już zakończony, ale link jest aktywny, gdybyście chcieli poczytać. Jest tam wiele wartościowych informacji. Mój nick, to apropos. 

Dni oszukańcze na diecie ONZ

Tym razem, wyjaśnię trochę dni oszukańcze na diecie ONZ. Jak wspominałam wcześniej, często na nich waga wzrasta, więc niektórzy zastanawiają się, po co je robić. Jeśli chodzi o zasady diety ONZ, to autorzy, wspominają, że można zrobić 1-3 dni oszukańcze albo nie robić ich wcale i zacząć kolejną turę. Natomiast w czasach, kiedy dieta ONZ była popularna, jakieś 10 lat temu i płatna, można było kontaktować się z jej twórcami i zadawać pytania odnośnie diety. Tłumaczyli oni wtedy, że dni oszukańcze są bardzo wskazane.

Otóż chodzi o to, że kiedy się nie odchudzamy, nasz organizm spokojnie sobie funkcjonuje, wiedząc, że nie musi się martwić o to, że zabraknie nam kalorii, czy składników odżywczych, niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania. Wie, że i tak najwięcej energii dostarczymy mu z węglowodanów, które on uwielbia i których nadmiar zmagazynuje w postaci tkanki tłuszczowej. Kiedy przechodzimy na dietę odchudzającą, to często ograniczamy właśnie węglowodany. Wtedy organizm, musi się trochę napracować, żeby spalić tkankę tłuszczową i w ten sposób pozyskać niezbędną energię. Proces jest trochę bardziej skomplikowany, ja chcę go przytoczyć prosto i po ludzku. My odchudzając się, bardzo cieszymy się z faktu, że organizm spala tkankę tłuszczową, ale on tego nie lubi. Kiedy kapnie się, że próbujemy schudnąć, spowalnia nasz metabolizm, żeby oszczędzać energię. Wtedy czujemy się zmęczeni, apatyczni, a w dodatku waga wolniej spada.

Dlatego po każdej turze ONZ wskazane są dni oszukańcze, żeby zmylić organizm. Jeśli jemy na nich rzeczy, których nie jedliśmy podczas tury, organizm myśli; “nie, to nie dieta, przecież dostaję też grzeszne posiłki”. I jest spokojny, a wtedy my wracamy do diety. Kiedy organizm, zaczyna znowu coś podejrzewać, my znowu fundujemy mu dni oszukańcze i właśnie dlatego noszą taką nazwę. 

oszukana dieta jak zmylić organizm

Co jeść na dniach oszukańczych

Często osoby na diecie ONZ, boją się dni oszukańczych i nie wiedzą, na co mogą sobie na nich pozwolić. Nie ma jakiejś odgórnej zasady, która mówiłaby jakie posiłki możemy wtedy spożywać. Według twórców diety „możesz jeść wszystko”. Natomiast każdy stosujący dietę ONZ, sam określa, co dla niego jest dobre, biorąc pod uwagę zachcianki i wyrzuty sumienia. Wiem, z doświadczenia, nie tylko mojego, że kiedy waga ładnie spada podczas tury, na dniu oszukańczym jesteśmy ostrożni, żeby nie zaprzepaścić tego co osiągnęliśmy. Kiedy tura nas zawiodła lub kiedy cała dieta trwa już trochę dłużej i jesteśmy nią zmęczeni, na dniach oszukańczych pozwalamy sobie na więcej.

Co ja jem na dniach oszukańczych

Napiszę Wam, co i jak ja jem na dniach oszukańczych pomiędzy turami. Przede wszystkim nigdy nie jem więcej, nie opycham się po sam korek. Staram się, żeby uczucie sytości było takie same jak po posiłkach na diecie. Jeśli mam ochotę na więcej, to jem częściej. Czasem na dniu oszukańczym robię 6-7 posiłków, nie licząc grilla, czy innej imprezy, kiedy jem prawie cały czas. Takie dodanie ilości posiłków, też jest mylące dla naszego organizmu. Kolejna sprawa, staram się, żeby prawie wszystkie posiłki były łączone, czyli WB. Takich posiłków podczas diety jest bardzo mało, więc to też korzystnie wpływa na zmylenie przeciwnika. W dodatku tęsknię za takimi posiłkami. Samo W lub samo B, podczas diety mogę jeść często. Teraz chce mi się czegoś innego. To tak samo, jak staram się, żeby posiłki WB podczas tury, nie były zbyt banalne.

Dlatego podczas oszukańców jem normalny obiad, za którym czasem tęsknię, czyli ziemniaki z mięsem i sosem. Ponadto pierogi i naleśniki. O ile pierogi z kapustą i owocami oraz naleśniki z dżemem, jem czasem jako W podczas diety, chociaż to trochę naciągane, to nigdy nie jem tych z serem, bo to by musiał być posiłek WB. Na oszukańcu jem też placki ziemniaczane, zupy z makaronem i inne makaronowe potrawy. Niby makaron, nie jest zabroniony podczas diety, to jednak na diecie wolę jeść ryż i różne rodzaje kaszy. Ale rzecz, po którą sięgam na każdym dniu oszukańczym to ser żółty, który uwielbiam, ale unikam go w trakcie diety. Oczywiście czasem bardziej grzeszę, jem jakieś ciasto, czy inny smakołyk, albo pozwalam sobie na porcję frytek, czy kawałek pizzy. Cały czas jednak, czuję lekki niedosyt i na wszelki wypadek, piję herbatkę na trawienie.

dzień oszukańczy na diecie ONZ

Po dniu oszukańczym waga wzrasta

Jak już pisałam, przeważnie po dniu oszukańczym waga trochę wzrasta. W moim przypadku jeden taki dzień daje około 0,5 kg więcej. Tym razem było to 0,9 kg, bo zrobiłam dwa dni oszukańcze. Najwięcej ile “nabrałam” w ciągu dwóch dni, to ponad 2 kg, ale wtedy byłam na weselu i poprawinach. Czasem i tak trzeba. Wiele osób i ja też zauważyło, że jeśli waga chociaż trochę wzrośnie po dniu oszukańczym, to łatwiej spada podczas tury. Niektórzy zauważyli nawet, że im większy był przyrost wagi po takim dniu, tym większy był spadek wagi na koniec kolejnej tury. Myślę, że każdy musi sam poznać swój organizm i zobaczyć na ile może sobie pozwolić. W każdym razie, taki przyrost wagi jest chwilowy, nieutrwalony i łatwiej zrzucić taką nadwyżkę. Wystarczy tylko grzecznie wrócić na dietę i trzymać się jej zasad.

Dni oszukańcze ważne są też dla naszego zdrowia psychicznego, wtedy możemy sięgnąć po coś o czym myśleliśmy całe 9 dni. Ale często jest też tak, że nadchodzi ten oszukańczy dzień i stwierdzamy, że te wszystkie słodkie chłopaki, które za nami chodziły podczas tury (Grześki, Michałki, Pawełki), nagle się odczepiły i w sumie nie mamy ochoty na nic grzesznego. Mimo to warto zjeść coś spoza diety.

wzrost wagi po dniu oszukańczym

Wprowadzenie do jadłospisu tury 3

Czas na mój jadłospis 3 tury diety ONZ. Jak zwykle, nie podam ilości kalorii, bo na tej diecie, to nie jest istotne. Nie podam dokładnych ilości, wiecie już, że sami musicie ustalić wielkość porcji, żeby się nie przejeść i nie czuć głodu. Zdjęcia potraw robię na talerzykach deserowych lub w średnich miseczkach. Jem na mniejszych talerzykach, bo wtedy potrawa wydaje się większa i w ten sposób oszukuję mózg. My wiemy, że jemy oczami, a on nie zawsze się kapnie. Na koniec napiszę też parę wyjaśnień do konkretnych dań, oznaczonych gwiazdkami.

Przypominam, że nie musicie trzymać się mojego jadłospisu. Podaję dokładnie to co jadłam, żeby Was zainspirować i pokazać co można (lub nie) jeść na diecie ONZ. Zasady diety, nie narzucają konkretnego jadłospisu, każdy może ułożyć własny. Ważne tylko, żeby trzymać się schematu diety i wybierać posiłki z właściwych grup pokarmowych. Dla przypomnienia W określa węglowodany, natomiast B, to białko. W schemacie diety są też trzy posiłki łączone WB.  

Jadłospis diety ONZ tura 3

Dzień pierwszy

  1. W – sałatka z sałaty lodowej, papryki, kukurydzy i fasoli konserwowej, z łyżeczką sosu majonezowego 
  2. W – jabłko
  3. W – sałatka j.w.
  4. WB – gotowany kurczak z kaszą jaglaną i warzywami

Dzień drugi

  1. W – sałatka j.w.
  2. W – 3 mandarynki
  3. W – sałatka j.w.
  4. B – gęsta zupa fasolowa z mięsem ***1

Dzień trzeci

  1. W – kasza jaglana z warzywami
  2. W – kilka suszonych śliwek
  3. B – pół puszki tuńczyka w sosie własnym i kilka migdałów ***2
  4. B – jajecznica na mięsie kurczaka i kilka orzechów nerkowca
kasza jaglana z warzywami jadłospis diety ONZ

Dzień czwarty

  1. B – a’la serniczek (ser twarogowy, miód i orzechy)
  2. W – kilka suszonych moreli
  3. B – a’la serniczek j.w.
  4. B – noga z kurczaka i kilka migdałów

Dzień piąty

  1. B – sałatka jajeczna
  2. B – pół puszki tuńczyka w sosie własnym
  3. B – sałatka jajeczna
  4. WB – ryba z warzywami pieczona w piekarniku, 2 kromki chlebka chrupkiego z sałatką z makreli i activia wiśniowa z płatkami pełnoziarnistymi ***3

Dzień szósty

  1. W – owsianka z gruszką i rodzynkami + ciastko owsiane
  2. WB (powinno być B) mięso mielone z warzywami ***4
  3. B – biała fasolka na gęsto z cebulką
  4. B – zawijaski z szynki z twarogowym serkiem śmietankowym
ryba z warzywami jadłospis diety

Dzień siódmy

  1. W – 2 kromki chlebka chrupkiego z sałatą, pomidorem, ogórkiem i rzodkiewką + baton słonecznikowy
  2. W – 2 małe ziemniaczki z warzywami w sosie pomidorowym + owoce z kompotu i ciastko z kawałkami czekolady ***5
  3. B – łopatka duszona wywleczona z sosu pomidorowego + orzeszki solone
  4. B – 3 muffinki serowo ziołowe, w tym jedna z masłem orzechowym
  5. GRZECH – duże lody koktajlowe (no cóż)

Dzień ósmy

  1. W – warzywa na patelnię z kromką chlebka chrupkiego
  2. W – gruszka
  3. W – warzywa i chlebek j.w.
  4. B – mięso z zupy i kilka fistaszków

Dzień dziewiąty

  1. W – bułka orkiszowa z surówką colesław
  2. W – 3 mandarynki
  3. W – bułka z surówką j.w.
  4. WB – kotlet schabowy w panierce i sałatka z ogórka kiszonego i buraczków + owoce z kompotu, jogobella truskawkowa z musli ***6

Koniec 3 tury i jeden dzień oszukańczy. 

muffinki serowe

Wyjaśnienia do jadłospisu diety ONZ

***1 Dla przypomnienia rośliny strączkowe to białka, dlatego gdy mąż gotował zupę fasolową poprosiłam o wsypanie do niej tyle fasoli, ile tylko się da. Po czym, wyłowiłam z zupy większość fasoli i warzyw, odrzucając ziemniaki. Do tego doskubałam trochę mięsa, w tym przypadku wędzonego.

***2 Czasem, gdy nie mam pomysłu lub czasu, jem tuńczyka z puszki. Wybieram tego w sosie własnym. Tuńczyk jest bardzo chudą rybą, idealną na dietę odchudzającą. Zawiera bardzo dużo białka. Jest dość zapychający i nie zawsze dam radę zjeść całą małą puszkę na raz. Tuńczyk dobrze sprawdzi się też w połączeniu z serem twarogowym lub jajkiem.

***3 Trochę zaszalałam na tym WB, chyba właśnie po tym posiłku zaczęły się problemy  z jelitkami. Czasem tak mam, że na WB, na więcej sobie pozwalam, bo sama nie wiem na co mam większą chęć. Dla mnie WB w środku tury, to taka odskocznia od diety. Tym razem wyszedł mi taki dzień rybny. Najpierw musiałam zjeść tuńczyka, który został sprzed dwóch dni. Potem zrobiłam na kolację rybę z piekarnika i jeszcze musiałam skończyć sałatkę z makreli, którą otworzyła moja córka i nie było chętnych na resztę. Ryby są bardzo zdrowe i powinniśmy je jeść, ale chyba przesadziłam z wielkością posiłku.

pamiętnik odchudzania z dietą ONZ filet z ryby

***4 Powinnam zjeść posiłek B (białkowy), ale obiad robiła córka i nie chciałam, żeby było jej przykro, że nie jem. Niestety nie dało się oddzielić mięsa od warzyw. Raz kiedyś nie zaszkodzi, jak zjemy trochę inaczej. Ogólnie posiłek był zdrowy i mało kaloryczny.

***5 Z reguły unikam ziemniaków na diecie, ale była niedziela i ja gotowałam obiad. Te ziemniaki w połączeniu z sosem pomidorowym tak mnie kusiły, że uległam ze względu na weekend, w którym czasem grzeszę.

***6 Wiem, że połączenie ogórka kiszonego, buraczków i jogurtu, może być dziwne, ale to było celowe działanie, które pomogło, odblokować jelitka. Polecam, kiedy spotka Was ten problem. Co do panierki na schabowym, to pisałam o tym w “Dieta ma być przyjemna, żeby Cię nie zniechęciła”.

Trochę się dzisiaj rozpisałam, dlatego tym razem, nie podam Wam już żadnego przepisu. Będzie o czym pisać w następnych relacjach. Jak wspominałam jestem dzisiaj na pierwszym dniu 4 tury diety ONZ. Na relację z jej przebiegu zapraszam 10.03.2021. Jeśli też jesteście na diecie odchudzającej, dajcie mi znać, będzie mi raźniej. Trzymam za Was kciuki i liczę na to, że trzymacie je za mnie.

Ana

Może zechcesz komuś polecić...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *