pamiętnik diety ONZ tura 14
Dieta ONZ

Pamiętnik odchudzania z dietą ONZ – relacja z 14 Tury

Efekty odchudzania z dietą ONZ

Z dietą Odchudzanie Na Zawołanie odchudzam się od 25.01.2021 i właśnie zakończyłam kolejną 14 już turę diety ONZ. W celu przypomnienia lub zapoznania się z dietą ONZ, odsyłam do mojego wcześniejszego wpisu “Dieta ONZ – ale o co chodzi? Zasady i schemat diety”. Ponieważ uważam, że dieta Odchudzanie Na Zawołanie jest jest zdrowa i dobrze zbilansowana, poświęciłam jej osobną kategorię Dieta ONZ. Znajdziecie w niej dużo informacji na temat diety i innych dotyczących codziennego odżywiania. Aktualnie publikuję w niej tylko pamiętnik diety, ale kiedy już skończę zdawanie relacji z odchudzania, w kategorii Dieta ONZ, będą pojawiać się kolejne artykuły poświęcone codziennym posiłkom, niekoniecznie odchudzającym.

Póki co przejdźmy do relacji z ostatniej tury diety ONZ. W poprzedniej części pamiętnika odchudzania pokazałam Wam, że schudłam do wagi 63,80 kg. Po turze 13 zrobiłam jeden dzień oszukańczy i waga trochę wzrosła. Tak więc turę 14 zaczynałam z wagą 64,30 kg.

efekty Odchudzanie Na Zawołanie pamiętnik diety

Podczas tury 14 bardzo dobrze się czułam. Nie przeszkadzała mi @ miesiączka, ani zapchane jelitka. Uważam, że to była bardzo przyjemna tura. Za chwilę napiszę więcej dlaczego tak było. Najważniejsze jest to, że dzięki temu, że nic mi nie przeszkadzało, odejmując nadwyżkę z dnia oszukańczego, schudłam 1,30 kg. Na drugi dzień na czczo po zakończonej turze 14 waga pokazała mi 62,50 kg, co bardzo mnie ucieszyło. Wspomnę jeszcze, że mam 168 cm wzrostu i łącznie od początku diety schudłam 18,40 kg.

efekty diety ONZ 14 tura pamiętnik diety odchudzającej

Coraz przyjemniejsza dieta odchudzająca

Muszę się przyznać, że chociaż jestem już trochę zmęczona dietą, to dopiero teraz chętniej na niej jestem. Dieta ONZ jest moją ulubioną dietą odchudzającą i jeśli tylko mam potrzebę, to zawsze na nią wracam. Chodzi bardziej o to, że nareszcie przyszło prawdziwe lato i ja czuję, że żyję. O wiele chętniej się odchudzam, bo wiem, że nareszcie będę mogła pokazać moją nową sylwetkę. Coraz więcej osób też zauważa i komplementuje moją zmianę. Czuję się bardziej pewna siebie i nawet zaczynam być dumna, że tyle schudłam. Chociaż słyszę, że już dobrze wyglądam i nie muszę dalej się odchudzać, to jednak postanowiłam, że zrobię jeszcze jedną ostatnią już turę diety ONZ. W ten sposób moja przygoda z dietą Odchudzanie Na Zawołanie będzie trwała pełne 5 miesięcy, w czasie których zrobię 15 dziewięciodniowych tur diety ONZ. 

Mam świadomość, że są osoby, które uznają, że nadal jestem gruba, bo one z taką wagą i przy takim wzroście dopiero zaczynałyby dietę. Ale ja dobrze czuję się z taką wagą, zwłaszcza w moim wieku, a przypominam, że mam 49 lat. Inaczej wyglądało moje ciało w wieku lat 20-tu, a inaczej teraz. Najmniej w życiu ważyłam 56 kg, miałam wtedy 22 lata i szczerze mówiąc byłam zbyt chuda na twarzy. Najlepiej czuję się z wagą 62-65 kg i jak pisałam w pierwszej części pamiętnika “Pamiętnik odchudzania z dietą ONZ – wprowadzenie i Start!”, do takiej wagi chciałam dążyć. W sumie osiągnęłam już to co chciałam.

Nareszcie pojawiły się owoce sezonowe

Nie tylko pogoda miała wpływ na moje lepsze samopoczucie, chociaż pośrednio to też od niej zależy. Chodzi mi o to, że w sklepach, ogrodach i sadach zaczęły pojawiać się świeże owoce i warzywa. Mam tu na myśli wszystkie te, które są typowo sezonowe i za którymi tęsknimy przez resztę roku. Wprawdzie część z nich możemy kupować też poza sezonem, ale w jakiej cenie i o smaku, niekoniecznie przypominającym ten oryginalny “pędzony” głównie słońcem. Tym razem skupię się tylko na owocach, bo szybciej się pojawiają. W następnej relacji napiszę kilka zdań o warzywach.

Wspominałam już, że ponieważ odchudzam się głównie zimą i wczesną wiosną, jestem skazana na jedzenie tylko wybranych owoców. Były momenty, że jabłka i gruszki po prostu mi się nudziły. Czasem jadłam też mandarynki i w sumie na tym kończyło się moje owocowe menu. Nie przepadam za bananami i kiwi, niechętnie jem grejpfruta, czasem sięgnę po pomarańczę. Kiedy chciałam sobie urozmaicić smak owoców, chętnie sięgałam po owoce suszone. Z tych najbardziej lubię morele, jabłka i śliwki. Na szczęście zimą łatwiej kupić suszone owoce, które kojarzą się np. ze Świętami. 

Teraz, kiedy w sklepach uśmiechają się do mnie inne owoce często mam problem, na które akurat się zdecydować. Ale to bardzo przyjemny problem. Z radością wybieram truskawki, maliny, brzoskwinie i nektarynki. Czasem sięgam po agrest, borówki i rabarbar. Nie mogę się już doczekać wiśni i śliwek. Póki co korzystam z dobrodziejstw mojego ogrodu i zajadam się czereśniami prosto z drzewa, które jest wyższe od domu. Nie zaglądam do środka czereśni, bo wolę  nie wiedzieć, czy jem tylko posiłek węglowodanowy czy może węglowodanowo białkowy. Chyba wiecie o co mi chodzi.

owoce a odchudzanie czereśnie

Owoce na diecie Odchudzanie Na Zawołanie

Często spotykam się z opinią, że na diecie odchudzającej nie powinno się jeść owoców, bo zawierają za dużo cukru. Ja uważam, że owoce są jak najbardziej wskazane na diecie. Nawet jeśli “ten cukier” ma spowolnić efekty diety, to zdecydowanie wolę zjeść “taki cukier”, niż ten pochodzący z czekoladowego batonika z nadzieniem. Może są osoby, które ze słodyczy wybierają tylko “śledzie”, ale raczej większość ludzi, ma rzadziej lub częściej ochotę na słodkie. I właśnie owoce mogą pomóc zahamować ten “słodyczowy głód”, bo to naturalne “Zdrowe słodycze, odpowiednie na dietę i nie tylko”. Trzeba jeszcze pamiętać, że owoce dostarczają nam potrzebnego zwłaszcza podczas odchudzania błonnika.

Owoce możemy oczywiście podzielić na różne grupy, najbardziej sycące, najbardziej kaloryczne, najbardziej soczyste itd. Na pewno nie będę skupiała się na kaloryczności owoców, bo w diecie ONZ, nie trzeba liczyć kalorii. Ale napiszę parę słów o owocach, tak bardziej ogólnie.

Zauważyłam, że powiedzmy owoce całoroczne wydają mi się bardziej sycące i mniej soczyste. Jedząc np. jabłko czy gruszkę, czułam się bardziej najedzona niż gdy zjadam ważącą tyle samo porcję truskawek czy malin. Muszę jeszcze dodać, że wszystkie owoce, które się da, zjadam w całości. Nie wiem jak bardzo źle musiałaby wyglądać skórka jabłka czy gruszki, żebym musiała je obrać. W dodatku oba te owoce jem razem z ogryzkiem. Kiedyś tak nie potrafiłam, ale raz spróbowałam, bo wiedziałam, że nie będę miała gdzie wyrzucić ogryzka. Spodobało mi się i teraz zawsze tak jem. Zarówno skórka, jak i ogryzek zawierają bardzo dużo błonnika, na którym mi zależy. I to na pewno ma wpływ na to, że czuję większą sytość.

Latem bardzo chętnie sięgam po soczyste owoce, nawet gdybym miała się nie najeść, to przynajmniej się napiję. Bardzo polubiłam arbuza z lodówki, zawijam go w folię aluminiową i zabieram do pracy. Nawet po kilku godzinach, jest przyjemnie chłodny. 

soczyste owoce sezonowe na diecie odchudzającej

Co i jak jeść na diecie Odchudzanie Na Zawołanie?

Trochę się rozpisałam, a czas przekazać mój jadłospis diety Odchudzanie Na Zawołanie w turze 14. Jak zwykle najpierw parę wyjaśnień. Przekazuję je dla nowych osób, które serdecznie witam, a reszta z Was może sobie przypomnieć. Dieta ONZ nie ma narzuconego jadłospisu, dlatego każdy może ułożyć swój ulubiony jadłospis diety ONZ i ja tak właśnie robię. Jem to co lubię, trzymając się schematu diety i starając się robić jak najmniej ograniczeń, bo “Dieta ma być przyjemna, żeby Cię nie zniechęciła”.

Czytając moje jadłospisy możecie się zainspirować komponując posiłki węglowodanowe lub mniej lubiane na diecie posiłki białkowe. Zdaję sobie sprawę, że nie każdemu z Was będzie pasował mój jadłospis. Ja sama raczej unikałam diet odchudzających z gotowymi jadłospisami, wolałam takie, które mogłam sama rozpisać. Te gotowe często zawierały coś czego nie lubię lub akurat nie miałam tego w domu. Układając jadłospis planujcie go z wyprzedzeniem, bo jeśli nadejdzie pora posiłku i okaże się, że nie macie w domu niczego co nadawałoby się na W lub B, z głodu zjecie cokolwiek. Dlatego warto układać jadłospis chociaż dzień wcześniej, żeby mieć pewność, że posiadamy wszystkie potrzebne produkty. 

Przypominam, że nie trzeba liczyć kalorii ani pilnować wielkości porcji. Trzeba się najeść, ale nie przejeść. Posiłki jem na talerzykach deserowych, bo jedząc porcje na mniejszych talerzach oszukuję mózg, że przecież dostał pełny talerz. Uprzedzam, że w trakcie diety lubię trochę pogrzeszyć na słodko. Wprawdzie nawet na diecie odchudzającej można jeść słodycze, trzymając się pewnych zasad, to jednak ostatnio trochę przesadzam z lodami. Są moją słabością i coraz częściej im ulegam. Zrzucałam to już na @ miesiączkę, ale tym razem wiem, że nie ma co zrzucić. Myślę, że zarówno pogoda jak i świadomość, że jestem blisko mety, pchają mnie w stronę lodówki. Nie musicie mnie naśladować.

lody sorbety owocowe w trakcie diety odchudzającej

Jadłospis diety ONZ – tura 14

Dzień pierwszy

  1. W – sałatka z sałaty lodowej, papryki, kukurydzy i fasolki konserwowej z łyżeczką majonezu
  2. W – brzoskwinia
  3. W – sałatka j.w.
  4. WB – mięso pieczone z warzywami z piekarnika + jogurt truskawkowy i 2 ciastka owsiane

Dzień drugi

  1. W – sałatka j.w.
  2. W – garść agrestu
  3. W – sałatka j.w.
  4. B – 2 skrzydełka gotowane w zupie pomidorowej

Dzień trzeci

  1. W – tortilla z warzywami
  2. B – 2 kotlety mielone + orzeszki solone
  3. W – truskawki z granolą i jogurtem greckim
  4. GRZECH – lody orzechowe
kotlety mielone orzeszki białko na diecie odchudzającej

Dzień czwarty

  1. B – jajecznica na wędzonym łososiu
  2. B – roladka schabowa z fasolą ***przepis***
  3. W – wafel ryżowy z truskawkami + 2 ciastka owsiane
  4. B – kotlet schabowy bez panierki + orzechy włoskie
  5. GRZECH – lody koktajlowe

Dzień piąty

  1. B – sałatka jajeczna
  2. B – makrela wędzona
  3. B – sałatka jajeczna
  4. WB – kasza gryczana z mięsem mielonym i pieczarkami + truskawki z granolą
  5. GRZECH – lody orzechowe

Dzień szósty

  1. B – a’la serniczek (ser półtłusty, miód, orzechy)
  2. W – 2 mandarynki
  3. B – a’la serniczek
  4. B – łopatka duszona wywleczona z sosu + orzechy nerkowca
roladka mięsna z fasolą i orzechami posiłek białkowy jadłospis diety ONZ

Dzień siódmy

  1. W – owsianka z żurawiną
  2. W – arbuz
  3. B – filet z kurczaka + jogurt naturalny z miodem i orzechami
  4. GRZECH – lody truskawkowe

Dzień ósmy

  1. W – brokuły gotowane z marchewką
  2. W – arbuz
  3. W – brokuły z marchewką
  4. B – jajecznica z fasolką czerwoną  

Dzień dziewiąty

  1. W – surówka Colesław z 2 kromkami chlebka chrupkiego
  2. W – truskawki
  3. W – surówka j.w.
  4. WB – kasza gryczana z kurczakiem i pieczarkami + czereśnie
  5. GRZECH – lody truskawkowe

Koniec tury 14 i dwa dni oszukańcze.

kasza gryczana z kurczakiem jadłospis diety ONZ

Białkowe roladki mięsne po mojemu

Szukając przepisów na roladki mięsne, bardzo często można spotkać różne wersje dotyczące “nadzienia”. Najczęściej do mięsa dodawane są jakieś warzywa: pieczarki, papryka, czy ogórki kiszone. Ponieważ ja chciałam, żeby moje roladki były posiłkiem typowo białkowym, żebym nie musiała wygrzebywać warzyw ze środka, postawiłam na czerwoną fasolkę konserwową. Wiem, że może to mylące, ale rośliny strączkowe zaliczane są do białek i kiedy jestem na diecie ONZ, często sięgam po fasolę, uzupełniając białko.

Wprawdzie ilość warzyw jaka znalazłaby się w roladkach i tak byłaby znikoma, to jednak wolałam dodać fasolkę. Trochę, żeby było inaczej, a trochę dlatego, że często w mojej lodówce wala się otwarta puszka z fasolką i jakoś trzeba ją wykorzystać. 

Na moje roladki wybrałam mięso schabowe już bardzo cienko przygotowane. Mogłoby służyć na roladki jak i na inne dania, np. do przełożenia warstw lazanii czy nadziewanych sakiewek mięsnych. Możecie użyć innego mięsa wieprzowego np. szynki. Dobrym wyborem byłoby też z mięso kurczaka, a dokładniej filet. Nie próbowałam nigdy robić roladek z wołowiny, boję się, że to mięso wymagałoby dłuższego pobytu w piekarniku. Do przełożenia warstw wykorzystałam polędwicę sopocką oraz mięso mielone z kurczaka. Moi domownicy dostali też po plasterku sera żółtego, którego sobie odmówiłam.

z czego zrobić roladki mięsne składniki

Roladki schabowe z fasolką czerwoną

  • 5 cienkich plastrów mięsa ze schabu
  • 0,5 kg mielonego mięsa z kurczaka
  • 10 plasterków polędwicy sopockiej lub innej szynki
  • kilka plasterków sera żółtego
  • puszka czerwonej fasolki konserwowej
  • 1 jajko
  • 1 łyżka bułki tartej
  • 1 łyżka otrąb owsianych
  • pół szklanki drobno pokrojonych orzechów 
  • ulubione przyprawy do mięs

Ponieważ miałam już gotowe plastry schabu, to wystarczyło je tylko przyprawić. Użyłam do tego ulubionej gotowej mieszanki do różnych mięs. Natarłam nią każdy plaster schabu z obu stron i odłożyłam, żeby przyprawa ładnie weszła w mięso. Następnie zajęłam się przyprawieniem mięsa mielonego. Tutaj też użyłam gotowej mieszanki, ale żeby smaki trochę się różniły, wybrałam gotową mieszankę do mięsa mielonego. Dodałam też żółtko jajka oraz bułkę tartą i otręby i bardzo dokładnie wymieszałam. 

roladki białkowe jadłospis diety ONZ

Kolejne warstwy w roladkach białkowych

A teraz zaczęła się zabawa. Najpierw na desce kładłam plaster schabu, na nim równą warstwę mięsa mielonego. Uważałam, żeby nie była za gruba. W każdym razie 0,5 kg mięsa mielonego starczyło akurat na 5 roladek. Możecie je wcześniej podzielić na 5 części, żeby było łatwiej dodawać takie same porcje do roladek. Na mięso mielone kładłam plasterki polędwicy, tak, żeby zakryły całe mięso i lekko dociskałam. Na koniec dodawałam równą warstwę fasolki czerwonej. Wprawdzie można dodawać ją w całości, ale zauważyłam, że przy zwijaniu roladek lubi się wyślizgiwać, ponadto, podczas jedzenia, wyskakuje z roladek. Dlatego ja od jakiegoś czasu, najpierw lekko rozgniatam fasolkę widelcem i dodaję w takiej formie. Potem całość zwinęłam w ciasny rulon, tworząc zgrabne roladki.

roladki mięsne z fasolką konserwową

Ułożyłam je blisko siebie w naczyniu żaroodpornym. Polałam z wierzchu roztrzepanym białkiem jajka i posypałam pokrojonymi orzechami. Całość przyozdobiłam doprawiając świeżymi gałązkami rozmarynu. Zapiekałam bez przykrycia w piekarniku około 50 minut, w temperaturze 180 stopni. Jak wspominałam w roladkach reszty domowników były plasterki sera żółtego, które kładłam między polędwicą, a fasolką. Podczas zapiekania ser się wytopił i wypłynął, tworząc razem z białkiem coś w rodzaju sosu serowego, co możecie zobaczyć na zdjęciu. Zwróćcie uwagę, że przy jednej roladce go nie ma, bo to moja roladka bez sera. Roladki schabowe w takiej wersji bardzo mi smakują, spróbujcie sami, smacznego.

roladki mięsne z czerwoną fasolką konserwową posiłek białkowy

I tak przeszliśmy do końca relacji z tury 14 diety Odchudzanie Na Zawołanie. Jak wiecie szykuję się już do ostatniej tury diety ONZ, którą zacznę jutro. Relacji z jej przebiegu oczekujcie 30.06.2021. Nie sądzę, że zmienię zdanie i będę ciągnęła dietę dalej, ale na pewno nie rzucę się od razu na jedzenie, bo taki sposób odżywiania jak na razie mi pasuje. Cały proces odchudzania z dietą ONZ, opiszę w osobnym podsumowującym wszystko artykule. Póki co zachęcam do spróbowania przygody z dietą ONZ, zwłaszcza jeśli inne diety źle się Wam kojarzą. Będę trzymać za Was kciuki i pamiętajcie, że możecie liczyć na moje wsparcie.

Ana

Może zechcesz komuś polecić...

2 komentarze

    • anana

      Masz racją, że ananasy korzystnie wpływają na odchudzanie, zresztą tak samo jak grejpfruty, których też w mojej diecie nie zobaczysz. Po prostu za nimi nie przepadam. Jeśli chodzi o ananasa, to nie lubię dobierać się do świeżego, a ten w puszce jest w słodkiej zalewie i rzadko po niego sięgam. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *