pamiętnik diety ONZ 8 tura
Dieta ONZ

Pamiętnik odchudzania z dietą ONZ – relacja z 8 Tury

Nadwyżka świąteczna do zrzucenia

Zakończyłam już 8 turę diety Odchudzanie Na Zawołanie, a nawet zaczęłam kolejną 9 turę. Pomiędzy turami zrobiłam dwa dni oszukańcze i dzisiaj jestem na drugim dniu tury 9. Dalej dążę do celu, ale czas na zdanie relacji z ostatniej zakończonej tury. Moje Odchudzanie Na Zawołanie, trwa już prawie trzy miesiące, ale liczę się z tym, że nie każdy wie, o jaką dietę chodzi. Wszystkich zainteresowanych zachęcam do przeczytania artykułów z kategorii Dieta ONZ, gdzie znajduje się dużo informacji na temat diety. Jeśli jednak chcecie informacji w pigułce, to odsyłam do “Dieta ONZ – ale o co chodzi? Zasady i schemat diety”. 

Chcę jeszcze przypomnieć, że poprzednia 7 tura, była jednym wielkim obżarstwem z powodu Świąt Wielkanocnych. Jej dietetyczna wersja trwała tylko 6 dni i zakończyła się wagą 70 kg. Przez kolejne trzy dni diety i jeden dzień oszukańczy świętowałam i wyjadałam resztki z Świąt Wielkanocnych. Niestety jak się mogłam tego spodziewać, moja waga wzrosła i to całkiem sporo, bo o 2,20 kg. Czyli zaczynając turę ósmą, ważyłam 72,20 kg. Wiem, że to niestety spory krok w tył. 

efekty diety onz 8 tura

Efekty diety Odchudzanie Na Zawołanie

Czy bardzo mnie to zmartwiło? Nie, bo byłam na to przygotowana. Wiedziałam też, że coraz wolniej chudnę i taka przerwa w diecie, może mi pomóc na nowo podkręcić metabolizm. Nie myliłam się, bo już po trzech dniach właściwej diety ONZ, zrzuciłam prawie całą świąteczną nadwyżkę. Powiem szczerze, że trochę na to liczyłam, ale w duchu bałam się, że będę potrzebowała na to dużo więcej czasu, może nawet kilku tur diety.

Okazało się, że ta przerwa w diecie, naprawdę dobrze mi zrobiła i z większą chęcią wróciłam do odchudzania. Kiedy zobaczyłam, jak szybko udało mi się zrzucić świąteczną „obżerkę”, zmotywowałam się jeszcze bardziej. Ogólnie uważam, że 8 tura diety Odchudzanie Na Zawołanie, była bardzo owocna. Nie dość, że zrzuciłam nadprogramowe kilogramy, to jeszcze dodatkowo trochę schudłam. Najbardziej cieszę się z tego, że udało mi się zobaczyć na wyświetlaczu wagi upragnioną “6”! Moja waga pokazała mi na koniec tury, że ważę  68,60 kg.

Podsumowując, podczas 8 tury diety Odchudzanie Na Zawołanie, schudłam łącznie 3,60 kg. Niestety muszę odjąć, to co już miałam i musiałam na nowo gonić, więc tak naprawdę schudłam 1,40 kg. I tak uważam, że to świetny wynik, który dodał mi skrzydeł i zachęcił do dalszego odchudzania. A trochę mi jeszcze zostało. Przypominam, że dążę do wagi 65-62 kg, bo z taką wagą czuję się najlepiej przy moim wzroście 168 cm. Może jednak być tak, że zachęcona wynikami, będę chciała schudnąć trochę więcej. Zobaczę z jaką wagą najlepiej będzie wyglądało, moje 49-letnie ciało. Jeśli miałabym podsumować całą dotychczasową dietę ONZ, to od 25.01.2021 do 17.04.2021 schudłam łącznie 12,30 kg i jestem zadowolona z takiego wyniku.

efekty diety Odchudzanie Na Zawołanie

Przerwa w diecie, nie odłoży się w tłuszcz

Przygoda ze świątecznym objadaniem, kolejny raz pokazała mi, że nie trzeba bać się takich odskoczni od diety. Często osoby, które są na diecie odchudzającej lub po prostu te, dbające o wagę na co dzień, boją się takich przerw. Uważają, że bardzo niekorzystnie wpłyną one na ich dotychczasowy sposób jedzenia i zaburzą ich idealnie poukładane posiłki.

Trzeba jednak pamiętać, że organizm szybko przyzwyczaja się do danego sposobu jedzenia. Jeśli się odchudzamy, on zaczyna magazynować prawie wszystko co dostaje, ze strachu, że może dostać jeszcze mniej. Wtedy często waga przestaje spadać, a my jesteśmy znużeni i zniechęceni dietą. Coraz częściej stajemy się nerwowi i coraz trudniej nam opierać się pokusom. Dlatego uważam, że jeśli tylko jest jakaś okazja na odstępstwa od diety, to należy zrobić sobie małą przerwę. Pomoże to nam również w sferze psychicznej i da trochę oddechu. Nie powinniśmy też po takiej małej odskoczni, czuć wyrzutów sumienia, bo one mogą doprowadzić do przerwania całej dotychczasowej diety. Powinniśmy raczej powiedzieć sobie: “Tak, to było mi potrzebne i w sumie nic się nie stało, jutro jak gdyby nigdy nic, wrócę do odchudzania. Mało tego, wrócę na dietę z nowym zapałem.”

Nie chodzi mi o to, żebyśmy na siłę szukali okazji do przerwy w diecie, bo może się okazać, że nie musimy szukać i okazja jest zawsze. Mam tu raczej na myśli, jakieś okazjonalne imprezy. Mogą to być właśnie Święta, które przypadają tylko dwa razy w roku. Może jakieś wesele, urodziny czy komunia. A może po prostu grill ze znajomymi lub spotkanie towarzyskie. Takie nawet kilkudniowe objadanie, nie odłoży się od razu w tkankę tłuszczową, raczej tylko zapcha jelitka. Jeśli po takim incydencie, wrócimy szybko do poprzedniego sposobu jedzenia, na pewno nic złego się nie stanie. I jeśli odpowiednio do tego podejdziemy, odetchniemy również psychicznie. Poczujemy pewnego rodzaju wolność, bo nie oszukujmy się, ale każde ograniczenie i pilnowanie codziennej diety, jest pewnego rodzaju batem nad nami.

przerwa impreza podczas diety

Inspiracje na własny jadłospis diety ONZ

Napiszę teraz, co jadłam podczas 8 tury diety Odchudzanie Na Zawołanie. Nie jest to jakiś inny czy wyjątkowy jadłospis diety, który miał mi w magiczny sposób pomóc zrzucić świąteczną nadwyżkę. Jadłam podobnie jak w innych turach i podaję mój jadłospis diety, tak jak w każdej relacji po zakończonej turze diety. Chociaż uważam, że moja niezawodna sałatka w pierwszych dniach tury, na pewno pomogła mi, szybciej zrzucić nabyte kilogramy. I dlatego jem ją zawsze na początku każdej tury.

Przypominam, że nie musicie trzymać się tego jadłospisu, bo to jest mój jadłospis, który ma pokazać Wam co jadłam. Możliwe, że będzie też dla Was inspiracją na własne posiłki w diecie Odchudzanie Na Zawołanie. Oczywiście, możecie trzymać się ściśle mojego jadłospisu, pamiętajcie jednak, że dieta ONZ nie ma konkretnego i narzuconego jadłospisu, dlatego każdy może ułożyć własny. 

Po więcej inspiracji zapraszam do “Jadłospis diety ONZ – moja ulubiona wersja”. Jeśli szukacie pomysłów na posiłki węglowodanowe, to znajdziecie je w “ Posiłki węglowodanowe – łatwiejsza część diety ONZ”.  Natomiast, jeśli to z posiłkami białkowymi macie większy problem, a wiem, że przeważnie tak jest, to zapraszam do “Posiłki białkowe w diecie ONZ – jakoś trzeba je przejść”. Jak zwykle, nie podaję wielkości porcji i kaloryczności potraw, bo w diecie Odchudzanie Na Zawołanie, nie jest to ważne. Posiłki jem w mniejszych miseczkach lub na talerzykach deserowych, ponieważ jemy oczami i tak możemy oszukać mózg, co do wielkości porcji.

Jadłospis diety ONZ – 8 tura

Dzień pierwszy

  1. W – sałatka z sałaty lodowej, papryki, kukurydzy i fasolki konserwowej z sosem majonezowym
  2. W – gruszka
  3. W – sałatka j.w.
  4. WB – zapiekanka ziemniaczana z mięsem mielonym ***przepis***

Dzień drugi

  1. W – sałatka j.w.
  2. W – 2 duże mandarynki
  3. W – sałatka j.w.
  4. B – kotlet z jajkiem na twardo w środku + fistaszki

Dzień trzeci

  1. B – jajecznica na szynce i groszku + baton z orzechów i migdałów
  2. W – 2 kromki chlebka chrupkiego z sałatą, ogórkiem, pomidorem i rzodkiewką
  3. W – sałatka owocowa z 5 różnych owoców
  4. B – pałka z kurczaka pieczona w piekarniku + orzechy włoskie
zapiekanka ziemniaczana jadłospis diety ONZ

Dzień czwarty

  1. B – omlet z fasolką czerwoną
  2. W – warzywa duszone na patelni + ciastko z musli
  3. B – dwa skrzydełka z kurczaka pieczone w piekarniku
  4. GRZECH – lody koktajlowe (tak, znowu)

Dzień piąty

  1. B – a’la serniczek (ser twarogowy, miód i orzechy)
  2. B – kilka plasterków szynki
  3. B – a’la serniczek
  4. WB – miseczka zupy krupnik z dużą ilością kaszy, warzyw i mięsa + activia wiśniowa 

Dzień szósty

  1. B – sałatka jajeczna
  2. W – tarte jabłko z musli
  3. B – sałatka jajeczna
  4. B – mięso smażone + fistaszki
warzywa z patelni jadłospis diety ONZ

Dzień siódmy

  1. W – owsianka z suszonymi morelami i śliwkami
  2. W – jabłko pokrojone posypane cynamonem
  3. B – serek wiejski
  4. B – muffinki mięsno-jajeczne

Dzień ósmy

  1. W – sałatka “co lodówka dała” z kromką chlebka chrupkiego
  2. W – suszone śliwki
  3. W – sałatka i chlebek j.w.
  4. B – filet z kurczaka smażony z ostrych przyprawach 

Dzień dziewiąty

  1. W – bułka z surówką z białej kapusty
  2. W – jabłko
  3. W – bułka j.w.
  4. WB – ryż z kurczakiem i papryką konserwową + jogurt truskawkowy z musli

Koniec 8 tury i dwa dni oszukańcze.

kurczak z ryżem pamiętnik diety ONZ

Zapiekanka ziemniaczana – zakazana na diecie?

Przepis, jaki mam dzisiaj dla Was, nie jest jakiś bardzo dietetyczny, a może nawet nie nadaje się na dietę. Jednak jak widzicie, zjadłam zapiekankę ziemniaczaną i świat się nie zawalił, a ja nawet schudłam. Dlatego zdecydowałam się, że podam Wam ten przepis i sami uznacie, czy chcecie go wykorzystać w diecie odchudzającej. Utarło się, że ziemniaki są tuczące i osoby, które się odchudzają, nie powinny ich jeść. W sumie tak jest, ale same ziemniaki nie są złe, bardziej chodzi o dodatki. Niestety w przepisie tym znajdują się też nie dietetyczne produkty, które możecie zamienić lub pominąć. Ja na diecie ONZ bardzo rzadko jem ziemniaki i uznałam, że jak raz na miesiąc zjem je, w nie do końca dietetycznej wersji, to nic się nie stanie.

Zapiekankę taką robię przeważnie w celu wyczyszczenia lodówki. Dlatego nie zawsze są to takie same warzywa. Robię ją również w wersji bezmięsnej, bo mam w domu wegetariankę. Czasem też, to ja potrzebuję wersji bezmięsnej na posiłek węglowodanowy. Dlatego bywa, że zapiekankę ziemniaczaną przygotowuję w trzech różnych wersjach. „Kaloryczno, mięsno, warzywno, ziemniaczaną” dla całej rodziny. Bezmięsną dla córki i w wersji bardziej dietetycznej z mniejszą ilością ziemniaków i kalorycznych dodatków dla mnie.

Ta, którą jadłam na tej turze i którą pokazałam na zdjęciu, miała ziemniaki tylko na wierzchu. Reszta, to mieszanka warzywno-mięsna. Podam Wam jednak przepis, na najbardziej wypasioną z moich wersji i sami odrzućcie co chcecie. Możecie też coś od siebie dodać. Wspomnę jeszcze, że jeśli chodzi o warzywa, to możecie też użyć tylko jednego rodzaju, np. papryki. Zapiekanka smakuje również bardzo dobrze z samą cebulą, pokrojoną w krążki i podsmażoną. Oczywiście przekładamy ją ziemniakami i mięsem. Podaję przepis na 6 osób lub jak wolicie, większe naczynie żaroodporne.

zapiekanki ziemniaczane mięsno-warzywne

Zapiekanka ziemniaczana z mięsem i warzywami

  • około 8 średnich surowych ziemniaków
  • pół kilo mięsa mielonego, ja wybrałam wieprzowe
  • 2 średnie cebule
  • 1 mały por
  • 1 duża papryka czerwona
  • 1 cukinia
  • około 30 dkg pieczarek
  • kukurydza konserwowa (bo się walała) 
  • mały jogurt naturalny rzadszy
  • pół szklanki wody
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 1 płaska łyżka mąki ziemniaczanej
  • przyprawy do smaku (sól, pieprz, papryka słodka, papryka ostra, tymianek, majeranek, rozmaryn, curry, gałka muszkatołowa, kurkuma) lub gotowe mieszanki
  • 3 łyżki oleju słonecznikowego
  • tarty ser żółty do posypania na wierzchu
zapiekanka ziemniaczana z mięsem mielonym i warzywami

Cebulę, cukinię, por i pieczarki pokroiłam w plasterki, a paprykę w paseczki. Wszystkie warzywa wrzuciłam na dość głęboką patelnię i doprawiłam solą, pieprzem, papryką i rozmarynem. Podsmażyłam na łyżce oleju. Na osobnej patelni, na kolejnej łyżce oleju,  podsmażyłam mięso, doprawiając je solą, pieprzem, majerankiem, tymiankiem i rozmarynem. Dobrze się tu sprawdzą gotowe mieszanki do mięsa mielonego. Mięso możecie podsmażać razem z warzywami, ja zawsze robię to osobno, ze względu na moją wegetariankę. Przyjmijmy wersję, że wymieszałam mięso z warzywami i dodałam kukurydzę.

W międzyczasie obrałam ziemniaki i pokroiłam w około półcentymetrowe plasterki. Polałam łyżką oleju, posypałam solą, majerankiem, tymiankiem, rozmarynem i wymieszałam. W naczyniu żaroodpornym układałam warstwami, ziemniaki i mięso z warzywami. Na wierzchu powinna być warstwa ziemniaków. Następnie przygotowałam sos do zalania zapiekanki. Wymieszałam obie mąki z jogurtem naturalnym i wodą. Jeśli sos wyjdzie za gęsty, można dolać wody. Jednak lepiej, żeby nie był za rzadki, bo cały spłynie na dno. Sos doprawiłam solą, papryką słodką, curry, kurkumą i gałką muszkatołową. Zapiekankę polałam równomiernie przygotowanym sosem i posypałam serem żółtym. Zapiekanki nie przykrywałam, wstawiłam ją do nagrzanego na 200 stopni piekarnika i piekłam około godziny. Smacznego.

I to by było tyle, jeśli chodzi o relację z 8 tury diety ONZ. Teraz jestem już na drugim dniu 9 tury diety i podeszłam do niej z nową energią. Sama jestem ciekawa, co mi przyniesie. Czy waga faktycznie zacznie znowu szybciej spadać, czy może jestem już skazana na wolniejsze chudnięcie. Dowiecie się tego w kolejnej relacji, której oczekujcie 30.04.2021. Jeśli jesteście akurat na diecie, albo chcecie się przyłączyć, serdecznie zapraszam do komentowania, możemy się wspólnie motywować.

Ana

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *