-
Nowe zioła w doniczkach – nowa nadzieja
Całkiem nowe zioła w doniczkach Nareszcie posiałam nowe zioła w doniczkach. Mam nadzieję, że w tym roku pójdzie mi lepiej i doczekam się ziół w kuchni. Przez ostatni rok, dużo się nauczyłam. Nadal nie czuję się ogrodnikiem, ale jestem trochę pewniejsza. Wiem, czego na pewno nie robić i na co zwracać uwagę. W końcu przyszedł czas, by zacząć wszystko od początku, chociaż przez koronawirusa, nie czuję wiosny. To co spotkało moje zioła w doniczkach przez ten rok, opisałam we wcześniejszych wpisach. Niestety, nie zdążyłam opisać wszystkiego, ale nie miałam czasu czekać z sianiem nowych ziół. Dlatego resztę perypetii jakie mnie spotkały, gdy hodowałam zioła w doniczkach, opiszę w międzyczasie, czekając…
-
Ziemiórki, a więc wojna! Sposoby ekologiczne i biologiczne
Ziemiórki, a więc wojna! Postanowiłam jednak walczyć z ziemiórkami, bo w doniczkach w kuchni, chciałam mieć zioła, a nie ziemiórki. Przeczytałam naprawdę dużo porad. Jedne bardziej przypadły mi do gustu, inne mniej. Dużo pozytywnych opinii czytałam o nemycelu, to rodzaj nicieni, czyli środek biologiczny. Nie byłam do tego przekonana, bo wtedy miałabym dwa rodzaje robaków w doniczkach. Nie podobał mi się też pomysł z wywarem z petów, czy z czosnku. Ale znalazłam kilka ciekawych, ekologicznych metod, które postanowiłam wypróbować. Ekologiczne, ale czy skuteczne? Opiszę wszystkie ekologiczne metody walki z ziemiórkami, jakie stosowałam. Muszę tylko coś wyjaśnić. Gdy czytałam o tych sposobach, były to naprawdę ciekawie i profesjonalnie opisane porady, na…
-
Ziemiórki – mój największy wróg
To ziemiórki, nie owocówki Myślę, że minęło ponad półtora miesiąca, zanim zorientowałam się, że to co lata koło moich doniczek, to ziemiórki. Najpierw nie zwracałam uwagi na małe czarne muszki, przy moich ziołach. Było lato, więc myślałam, że to wszędobylskie owocówki. Brałam pod uwagę też młode komary, które lubią wylęgać się w wilgoci. Zmyliło mnie jeszcze to, że wcześniej podlałam zioła biohumusem, a to rodzaj nawozu, więc myślałam, że jakieś muszki lecą do g…a. Ale niestety to były ziemiórki. Ziemiórki – małe czarne muszki Ale co to takiego te ziemiórki? W skrócie, to małe czarne muszki podobne do owocówek, ale chudsze. Mnie przypominają też młode komary. Dorosłe ziemiórki czyli muszki,…
-
Podlewanie ziół do podstawek, czyli zioła piją ile chcą
Nie pomogło podlewanie ziół biohumusem Niestety nie udało mi się uratować moich ziół w doniczkach. Nie pomogło nawet podlewanie ziół biohumusem. Po powrocie z wakacji zastałam całkiem uschnięte badylki (były pod opieką córki, ale jej starania też na nic się zdały). Nadal nie wiem, czy powodem klęski były złe nasiona, nieumiejętne podlewanie ziół, czy przyczyna była całkiem inna. Przetrwało kilka ziół w doniczkach I tak zostałam tylko z kilkoma doniczkami, w tym z moim małym rozmarynem i nowym tymiankiem, który wyrósł gdzieś pomiędzy koperkiem. Zwiędły koperek wyrwałam, a tymianek zostawiłam. Do tego miałam sadzonkę mięty czekoladowej, którą kupiłam w nasiennym i miętę kupioną w markecie. Zacznę wszystko od początku Przyszedł…
-
Moje zioła chorują w nowym miejscu
Doniczki w nowym miejscu i zioła chorują Moje zioła w doniczkach mają się coraz gorzej. Nie wiem dokładnie, co się dzieje, ale moje zioła chorują, a ja jestem załamana. Jak pisałam ostatnio, gdy przeniosłam doniczki z ziołami do kuchni, moje roślinki zaczęły marnieć. Nadal nie wiem, czy to z braku światła, czy jest inna przyczyna. Po około dwóch tygodniach, zabrałam je z kuchni i postawiłam na parapecie w pokoju, tam gdzie stały poprzednio. Niewiele to pomogło, zioła chorują nadal. Zżółkły, powyciągały pędy i zaczynają więdnąć i przysychać. Czasami dzieje się tak, z dnia na dzień. Zapytam eksperta, czemu moje zioła chorują Jestem naprawdę smutna i załamana. Postanowiłam zrobić zdjęcia moich…