-
Zioła w doniczkach, czy tym razem się uda?
Zioła rosną w różnym tempie Moje nowe zioła w doniczkach mają już miesiąc i na razie jestem nawet zadowolona. Chociaż niektóre doniczki wyglądają marnie. Znowu zioła nie rosną w jednakowym tempie, a część z nich wcale nie wzeszła. Zastanawiam się czy popełniłam jakieś błędy, gdy je wysiewałam. Spróbuję wszystko przeanalizować. Nadal martwię się o ziemiórki Na dodatek cały czas martwię się o ziemiórki. Wspominałam już, że widziałam ziemiórkę na oknie od zewnątrz. Potem martwą ziemiórkę znalazłam na parapecie przy nowo wysianych ziołach. Niby minęły już trzy tygodnie i nic nie lata koło doniczek, ale nadal nie jestem spokojna. Skoro wleciała raz, to może to zrobić w każdej chwili. Zwłaszcza, że…
-
Nowe zioła w doniczkach – nowa nadzieja
Całkiem nowe zioła w doniczkach Nareszcie posiałam nowe zioła w doniczkach. Mam nadzieję, że w tym roku pójdzie mi lepiej i doczekam się ziół w kuchni. Przez ostatni rok, dużo się nauczyłam. Nadal nie czuję się ogrodnikiem, ale jestem trochę pewniejsza. Wiem, czego na pewno nie robić i na co zwracać uwagę. W końcu przyszedł czas, by zacząć wszystko od początku, chociaż przez koronawirusa, nie czuję wiosny. To co spotkało moje zioła w doniczkach przez ten rok, opisałam we wcześniejszych wpisach. Niestety, nie zdążyłam opisać wszystkiego, ale nie miałam czasu czekać z sianiem nowych ziół. Dlatego resztę perypetii jakie mnie spotkały, gdy hodowałam zioła w doniczkach, opiszę w międzyczasie, czekając…
-
Podlewanie ziół do podstawek, czyli zioła piją ile chcą
Nie pomogło podlewanie ziół biohumusem Niestety nie udało mi się uratować moich ziół w doniczkach. Nie pomogło nawet podlewanie ziół biohumusem. Po powrocie z wakacji zastałam całkiem uschnięte badylki (były pod opieką córki, ale jej starania też na nic się zdały). Nadal nie wiem, czy powodem klęski były złe nasiona, nieumiejętne podlewanie ziół, czy przyczyna była całkiem inna. Przetrwało kilka ziół w doniczkach I tak zostałam tylko z kilkoma doniczkami, w tym z moim małym rozmarynem i nowym tymiankiem, który wyrósł gdzieś pomiędzy koperkiem. Zwiędły koperek wyrwałam, a tymianek zostawiłam. Do tego miałam sadzonkę mięty czekoladowej, którą kupiłam w nasiennym i miętę kupioną w markecie. Zacznę wszystko od początku Przyszedł…
-
Już są doniczki z ziołami w mojej kuchni
Gotowe miejsce na moje doniczki z ziołami Jak wiecie, ścianę w kuchni, na której miały zawisnąć moje doniczki z ziołami, miałam upatrzoną i przygotowaną. Osłonki na doniczki z ziołami takie, jakie chciałam zakupiłam, ba nawet okleiłam (też wybranymi i kupionymi) naklejkami z nazwami ziół i przypraw. Teraz padło na zakup kratki, na której mój ogródek będzie wisiał. Najpierw myślałam o czymś innym, ale nie zawsze jest to, co by się chciało. W każdym razie, kratka wisi, tam gdzie chciałam, na niej osłonki, tak jak chciałam. I teraz przede mną najgorsze, przeprowadzka ziół. A jak im się nie spodoba? Doniczki z ziołami już wiszą No to po kolei, każda doniczka z…
-
Będę miała pachnące zioła i przyprawy w doniczkach!
Nareszcie! Będę miała zioła i przyprawy w doniczkach. Jak pisałam we wcześniejszym wpisie, zawsze o tym marzyłam. Mam nadzieję, że dobrze się do tego przygotowałam, przecież w internecie jest tyle informacji. Wszystkim się udaje, więc mi również się uda, nieważne, że nie mam ręki do kwiatów. Podobno to mit i każdy może uprawiać rośliny. Wybrałam zioła i przyprawy do mojej kuchni… Postanowiłam, że będę miała siedem doniczek, tak na początek. Wszystkie zioła i przyprawy wysieję z nasion i będę się delektować tym, jak rosną. Wybrałam: – bazylię, bo “najłatwiejsza w uprawie”, bardzo ładnie pachnie i wygląda, lubię też jej smak i wiem, że będzie wykorzystywana w moim domu – rozmaryn,…