ziemia do uprawy ziół doniczkowych
Ziołowe rozczarowanie

Ziemia do uprawy ziół doniczkowych – kupna lub własna

Ziemia zapewniająca roślinom prawidłowy wzrost

Mogłoby się wydawać, że rośliny urosną w każdej ziemi, niekoniecznie uprawnej. Jednak różne rośliny do prawidłowego wzrostu wymagają różnej ziemi. Oszwem czasem możemy spotkać daną roślinkę, która tak desperacko chce żyć, że rośnie w miejscu, w którym wydaje się to prawie niemożliwe np. w szczelinie pękniętego betonu. Natomiast najlepsza dla roślin ziemia powinna mieć odpowiedni skład, zapewniający im prawidłowy wzrost. 

Ponieważ w mojej kategorii Ziołowe Rozczarowanie opisuję właściwości i uprawę ziół, skupię się głównie na potrzebach tych roślin. W różnego rodzaju poradnikach można przeczytać, że ziemia do uprawy ziół doniczkowych powinna być żyzna i przepuszczalna. Ale co znaczą te pojęcia? Co powinna zawierać ziemia do uprawy ziół doniczkowych, żeby zapewnić im zdrowy i prawidłowy wzrost? Podpowiem też na co zwrócić uwagę kupując gotową ziemię w worku. A także co powinna zawierać własna, przygotowana przez nas ziemia do uprawy ziół doniczkowych. 

świeże listki ziół w doniczkach

Ekologiczna ziemia do uprawy ziół doniczkowych

Różne zioła lubią różne warunki, np. jedne wolą rosnąć w słońcu, inne wolą półcień. Jedne ciągle by tylko piły i bez wody opuszczają smętnie listki. Inne wolą zostać przesuszone, a od nadmiaru wody zamierają. To samo może dotyczyć ziemi, w której rosną. Można by się pobawić i opisywać różne upodobania glebowe różnych ziół. Ale są one na tyle niewielkie, że uśredniając można uznać, że wszystkim rodzajom ziół, wystarczy ta sama ziemia do uprawy ziół doniczkowych.

Na początek musimy jednak pamiętać o tym, że zioła to rośliny jadalne, dlatego powinniśmy zadbać o to, żeby ziemia do ich uprawy była ekologiczna i posiadała tylko naturalny skład. Jest to ważne niezależnie od tego czy wybrana przez nas ziemia do uprawy ziół doniczkowych będzie kupna, czy własna. Do ziemi ekologicznej najczęściej dodawane są torf, próchnica, kompostowana kora, żwir, piasek oraz naturalny kompost i nawozy organiczne. Ekologiczna ziemia do uprawy ziół doniczkowych, zapewni nam zdrowe i aromatyczne zioła.

Najczęściej możemy dowiedzieć się, że zioła najbardziej lubią ziemię żyzną i przepuszczalną. Żyzna ziemia, to taka która zaspokaja wszystkie potrzeby roślin, dostarczając im składników odżywczych, niezbędnych do prawidłowego wzrostu. Taka ziemia nazywana jest też płodną lub urodzajną. Natomiast ziemia przepuszczalna to taka, której struktura pozwala przepuszczać powietrze i absorbować wodę. Oba te składniki są równie ważne, by rośliny mogły wytworzyć zdrową bryłę korzeniową. Dobrze też jeśli ziemia łatwo się nagrzewa i utrzymuje potrzebne roślinom ciepło.

własne zioła w doniczkach

Z czego składa się ziemia uprawna?

Ziemia inaczej gleba składa się z części stałej, bogatej w składniki organiczne. Najczęściej jest to próchno zawierające obumarłe cząstki roślin i zwierząt. Gdy w ziemi jest dużo składników organicznych ziemię nazywamy próchniczą. W stałej warstwie ziemi żyją też pożyteczne organizmy, które dodatkowo poprawiają żyzność ziemi. Gleba zawiera także składniki mineralne azot, potas i fosfor, bardzo potrzebne roślinom do prawidłowego wzrostu. Składniki mineralne znajdują się w każdej żywej komórce roślinnej, zwierzęcej i ludzkiej. I wszystkim tym grupom są niezbędne do życia. Przy okazji polecę wpis z innej mojej kategorii “Składniki mineralne w pożywieniu – gdzie i po co ich szukać?”. 

Kolejną warstwą ziemi jest woda, która jest potrzebna do życia zarówno roślinom jak i żyjącym w ziemi organizmom. Dlatego jej poziom trzeba uzupełniać poprzez podlewanie. Woda jest niezbędna, ponieważ pomaga rozpuścić znajdujące się w ziemi składniki mineralne, co ułatwia wchłanianie ich przez rośliny i organizmy. Niestety woda wypłukuje też składniki mineralne, dlatego czasem trzeba je uzupełniać, stosując nawożenie.

woda niezbędna w ziemi

Ostatnią również bardzo ważną warstwą ziemi jest powietrze glebowe różniące się od tego, którym oddychamy. Jest ono bardzo potrzebne korzeniom roślin do prawidłowego wzrostu. Oczywiście powietrza glebowego potrzebują też żyjące w ziemi organizmy. Taka ziemia nazywana jest ziemią przewiewną. Najczęściej jest to ziemia zawierająca dużo piasku. Ziemia piaszczysta jest dobrze napowietrzona, ale zawiera za mało składników odżywczych, nie potrafi też utrzymać wody i zbyt szybko wysycha. Nie tworzy grudek i szybko się rozsypuje. Przeważnie jest dosyć sucha. 

Często spotykana jest też ziemia gliniasta, która jest bardzo bogata w składniki odżywcze i długo utrzymuje wodę. Jednak ziemia gliniasta jest mało przepuszczalna i większości roślin brakuje w niej powietrza. Z ziemi gliniastej można ulepić kulkę, która się nie rozpadnie. Dobrą żyzną ziemię łatwo poznać po tym, że jest dość zwarta, ale łatwo rozsypuje się na nieregularnej wielkości grudki. Można wyczuć jej wilgotność, ale żyzna ziemia nie jest zbyt zwarta co pozwala jej przepuszczać powietrze.

Drenaż i podlewanie ziół w doniczkach

Zioła najchętniej rosną w żyznej ziemi przepuszczalnej. Trzeba jednak pamiętać, że wiele ziół jest wrażliwych na suszę, a zbyt przepuszczalna ziemia może szybciej wysychać. Dlatego większość ziół należy podlewać codziennie, a niektóre nawet dwa razy dziennie. Zioła podlewamy rano lub wieczorem, nigdy w gorące, słoneczne południe. Wtedy ziemia jest zbyt nagrzana i dodana do niej woda może “zagotować” korzenie. Mniej wprawnym osobom polecam wlewanie wody do podstawek, a nie do doniczek. Więcej na ten temat pisałam w “Podlewanie ziół do podstawek, czyli zioła piją ile chcą”.

Bardzo ważny jest też odpowiedni drenaż w doniczce zapewniający odpływ wody, której w danym momencie może być za dużo dla naszych ziół. Korzonki, które będą narażone na długie przebywanie w wodzie mogą zacząć gnić. Dlatego na dno doniczek najpierw powinien trafić keramzyt lub żwir. Mogą to też być potłuczone doniczki ceramiczne lub kafelki. Drenaż powinien zakryć całkowicie dno doniczki, przeważnie wystarczają około 2-3 cm. Dopiero na taką warstwę drenażu może trafić kupiona lub własna, przygotowana przez nas ziemia do uprawy ziół doniczkowych.

po co i jak zrobić drenaż w doniczce

Ziemia do uprawy ziół doniczkowych z ogrodu?

Zioła mają podobne upodobania glebowe jak warzywa. Jeśli więc mamy własną działkę lub ogród, na której uprawiamy zdrowe i dorodne warzywa, to taką ziemię możemy wykorzystać do uprawy ziół doniczkowych. W przypadku braku własnego ogrodu lub działki możemy skorzystać  z uprzejmości kogoś zaprzyjaźnionego, kto może nam podarować taką ziemię. Skoro dobrze rosną w niej warzywa, to i ziołom też powinno się podobać.

Decydując się na ziemię z ogrodu musimy pamiętać o kilku rzeczach. Po pierwsze w takiej ziemi mogą znajdować się szkodniki i ich larwy, które przeniesiemy do doniczek. Po drugie ziemia z ogrodu może być skażona grzybami lub zalążkami pleśni. Po trzecie w takiej ziemi najprawdopodobniej będą znajdowały się różne nasiona chwastów i nie tylko. Dlatego ziemię z ogrodu przed użyciem warto wyprażyć w piekarniku. Wysoka temperatura zniszczy wszelkie patogeny, które mogą znajdować się w ziemi ogrodowej. Jak i po co wyprażać ziemię pisałam w “Prażenie ziemi doniczkowej, czyli jak pozbyć się szkodników”.

Mogłoby się wydawać, że skoro rośliny w ogrodzie sobie radzą ze szkodnikami i innymi patogenami, to zioła w doniczkach też sobie poradzą. Musimy jednak pamiętać, że rośliny w ogrodzie żyją na dużej ilości ziemi. Szkodniki mogą przychodzić i odchodzić, niektóre z nich mają też swoich drapieżnych wrogów, które je zwalczają. “Złotook na parapecie – drapieżny pomocnik w hodowli roślin”. W ogrodzie działają też warunki atmosferyczne, np. mróz i deszcz, które mogą wpływać na stan ziemi. W małej doniczce nasza roślinka jest skazana na ziemię, którą jej damy. A w małej ilości ziemi może rozmnażać się duża ilość szkodników. Wilgotność i ciepło jakie zapewnia słońce, na które wystawiamy doniczkę z ziołami, sprzyja rozwojowi pleśni i grzybów.

ogrodowa ziemia do doniczek

Własna ziemia do uprawy ziół doniczkowych

Kiedy już wyprażymy ziemię z ogrodu, musimy ją jeszcze odpowiednio przygotować. Po pierwsze potrzebujemy piasku do jej rozpulchnienia. Najlepszy jest piasek rzeczny lub kwarcowy. Ja przeważnie wybierałam rzeczny, bo mieszkam nad Odrą. Nie wiem jednak czy taki piasek można sobie tak po prostu brać. Z drugiej strony nie brałam go tonami, tylko trochę. Jeśli nie macie w pobliżu rzeki lub wolicie nie ryzykować, piasek można kupić. Sprawdzi się też drobny żwir lub małe kamyki, które sprawią, że ziemia będzie luźniejsza i bardziej porowata. Ziemia ogrodowa nie rozluźniona piaskiem może stwardnieć od częstego podlewania co sprawi, że stanie się bardziej zbita. Nie będzie dobrze przepuszczała wody i powietrza. 

Dla poprawy żyzności ziemi, warto dodać do niej też nawóz organiczny lub mineralny. Dobrym rozwiązaniem będzie humus, czyli naturalna próchnica, zawierająca głównie szczątki roślin np. opadłe liście, kwiaty i owoce. Warto, żeby nasza własna ziemia do uprawy ziół doniczkowych została wzbogacona o małe kawałki lekkiej kompostowanej kory lub patyków. Takie kawałki materii w ziemi również poprawiają jej żyzność. Dodatkowo zapewniają zagłębienia i wolne miejsca, zwiększając przepuszczalność ziemi. 

Nie chcę nikogo zrażać do wykorzystywania ziemi z ogrodu i zachęcać do zakupu gotowej ziemi. Nie jest to artykuł sponsorowany i to muszę podkreślić. Chcę tylko pokazać, że jeśli chcemy wykorzystać taką darmową ziemię ogrodową, to musimy włożyć trochę pracy w odpowiednie jej przygotowanie. Zrozumiałe jednak jest to, że wielu osobom płacenie za kilka litrów ziemi wydaje się niedorzeczne, skoro darmowa ziemia jest ogólnie dostępna. Z drugiej strony płacąc za worek ziemi też nie zawsze możemy mieć pewność co do jej jakości.

własna ziemia do uprawy ziół doniczkowych

Uniwersalna i dedykowana ziemia doniczkowa

Kiedy zaczynałam moją przygodę z uprawą ziół, chciałam dać im to co najlepsze. Jednak kilkukrotnie kupowana w sklepach zielarskich ziemia do uprawy ziół doniczkowych mnie zawodziła. Oczywiście to nie musi być reguła, ale ja jakoś źle trafiałam. Często zioła słabo rosły lub chorowały. Zdarzało mi się razem z ziemią kupować różne szkodniki “Robaki w doniczkach – czy kupiłam je z ziemią?”. Zrażona tymi doświadczeniami postanowiłam kupować najtańszą ziemię uniwersalną, bo przynajmniej nie była droga i nie było mi szkoda. Ale wtedy miałam problem z pleśnią w doniczce i uważam, że była to wina kupnej ziemi. “Skąd się bierze pleśń w doniczkach?”.

W tamtym roku postanowiłam schować focha do kieszeni i kupiłam ziemię dedykowaną ziołom i warzywom. Wybrana przeze mnie ziemia do uprawy ziół doniczkowych bardzo mi się spodobała. Wysiane do niej zioła bardzo ładnie rosły i niektóre z nich przeżyły nawet zimę. To dla mnie ważne, bo do tej pory prawie żadne zioło zimą u mnie nie rosło. Pisałam o tym w “Zimowy ogródek, czemu tylko mi się nie udaje?”. W tym roku postanowiłam już nie szukać i w moim ziołowym ogródku znajduje się sprawdzona przeze mnie ziemia do uprawy ziół doniczkowych. Mam nadzieję, że nie zapeszam i również w tym roku doczekam się ładnych i zdrowych ziół, które póki co delikatnie zazieleniły doniczki.

kupna ziemia do uprawy ziół doniczkowych

Kupna ziemia do uprawy ziół doniczkowych

Jak wspominałam nie chcę reklamować danej ziemi, dlatego na zdjęciach nie widzicie krzyczącej dużymi literami nazwy producenta. Mam jednak świadomość, że ze zdjęć można domyślić się o jaką ziemię chodzi. Chcę podkreślić, że zapewne inna ziemia do uprawy ziół doniczkowych też się sprawdzi, ale trzeba po prostu poszukać takiej, która nam najbardziej odpowiada. A to czy znajdują się w niej szkodniki, grzyby i pleśń, często nie zależy od producenta ziemi, tylko od warunków jej przechowywania. Na wszelki wypadek również kupna ziemia do uprawy ziół doniczkowych powinna być wyrażona przed użyciem. 

Jaka powinna być dobra kupna ziemia do uprawy ziół doniczkowych? Przede wszystkim ekologiczna, bo będziemy w niej uprawiać rośliny jadalne. Poza cechami dedykowanymi ziołom i warzywom, które już opisałam, każda kupna ziemia powinna spełniać pewne warunki. 

ekologiczna ziemia do uprawy ziół doniczkowych

Szkodniki i pleśń w kupnej ziemi doniczkowej

W kupnej ziemi nie powinny znajdować się szkodniki i ich larwy. Producenci ziemi doniczkowej dbają o to, żeby daną ziemię odpowiednio przygotować i załóżmy, że im się to uda. To i tak w kupnej ziemi możemy znaleźć szkodniki. Kupna ziemia jest wilgotna i zapakowana w foliowe worki z niewielkimi otworami zapewniającymi dopływ powietrza, żeby ziemia nie spleśniała. Często ziemia taka jest przechowywana na zewnątrz. 

Niektórym szkodnikom jak np. ziemiórkom wystarczy niewielka dziurka, żeby wlecieć i złożyć jaja w wilgotnej ziemi. “Ziemiórki – mój największy wróg”. Jaja niektórych szkodników mogą znajdować się z ziemi bardzo długo, by w sprzyjających warunkach mogły wylęgnąć się szkodniki, zagrażające roślinom. Dlatego po otwarciu worka z ziemią warto dobrze się przyjrzeć, czy nic się nie rusza. Niestety wiele szkodników nie jest widocznych gołym okiem.

ziemiórki w ziemi doniczkowej

W kupnej ziemi nie powinny znajdować się zarodniki grzybów i pleśni. Niestety czasem wystarczy nieodpowiednie przechowywanie ziemi np. w dusznym i wilgotnym magazynie. Ziemia zawierająca nawet niewielkie ilości pleśni i grzybów jest niezdrowa. Przyniesiona do domu podlewana i wystawiona na ciepło, szybko pogorszy się jakościowo. Zarodniki grzybów i pleśni się rozprzestrzenią i mogą zaatakować  nasze rośliny. Przy okazji podpowiadam “Pleśń w doniczce – jak sobie z nią poradzić?”

Dlatego również w tym przypadku warto dokładniej przyjrzeć się ziemi. Czasem po otwarciu worka z ziemią od razu widać podejrzany białawy nalot, który wskazuje na pleśń. Często jednak nie jest to widoczne. Dlatego warto też daną ziemię powąchać. Zdrowa ziemia powinna mieć ładny ziemisty zapach. Jeśli wyczujemy stęchliznę i ziemia będzie przypominała zapach wilgotnej piwnicy, zapewne znajdują się w niej zalążki pleśni lub grzybów.  

próchnicza ziemia do uprawy ziół doniczkowych

Samodzielnie wyhodowane zdrowe zioła

Zioła to zdrowe rośliny, które nie tylko korzystnie wpływają na smak potraw “Świeże listki ziół – jak wykorzystać je w kuchni”. Zioła to także naturalne leki na różne dolegliwości i musimy o tym pamiętać, zwłaszcza gdy łączymy je z innymi lekami “Zioła mogą być niebezpieczne – kiedy i na które należy uważać?”. Dlatego ważne jest, żeby zioła doniczkowe i nie tylko, rosły w zdrowej odpowiednio przygotowanej ziemi.  

Opisywana przeze mnie ziemia do uprawy ziół doniczkowych nadaje się także do ziół i warzyw uprawianych na balkonach lub rabatach w ogrodzie. Możemy w tym celu przygotować specjalny zielnik lub warzywnik w skrzynkach lub dużych pojemnikach. Używając ziemi żyznej i przepuszczalnej możemy być prawie pewni, że urosną w niej zdrowe i świeże zioła i warzywa. W dodatku będą na tyle silne i odporne, by poradzić sobie z niektórymi szkodnikami i chorobami. A my będziemy się cieszyć widokiem, smakiem i aromatem samodzielnie wyhodowanych ziół.

Ana

Może zechcesz komuś polecić...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *