-
Podsumowanie sezonu, czyli jak wyglądała moja hodowla ziół
Moja hodowla ziół mnie cieszy Wprawdzie mamy dopiero wczesną jesień, to jednak zdecydowałam się jakby zakończyć sezon i opisać jak wyglądała moja tegoroczna hodowla ziół doniczkowych. Ale to nie jest tak, że w tej chwili nie mam już czego hodować. Nadal cieszą mnie niektóre zioła i liczę na to, że część z nich jeszcze trochę pożyje. Chociaż niektóre zioła są roślinami dwuletnimi, a nawet wieloletnimi, to jednak moja hodowla ziół rzadko dożywa chociażby drugiego roku. Przeważnie tracę kolejne zioła w krótkim czasie, z reguły zioła rosną u mnie około trzech miesięcy. Zawsze coś się przyplącze i zostaję z pustymi doniczkami. Wiem, że często o tym piszę, ale chcę pokazać, że…
-
To szkodnik, czy przyjaciel siedzi na moich ziołach?
A co to siedzi na moich ziołach? Od kiedy próbuję hodować zioła w doniczkach, co jakiś czas pojawia się na nich jakiś szkodnik. Ponieważ codziennie zaglądam do moich ziół, jestem w stanie szybko zauważyć szkodniki jak i różne zmiany np. pleśń w doniczkach. Zanim zaczęłam przygodę z hodowlą ziół doniczkowych, niewiele wiedziałam o samej uprawie jak i o szkodnikach. Nadal nie jestem ekspertem i cały czas się uczę, a zioła nie rosną tak jakbym chciała. Tym razem chcę skupić się na gościach odwiedzających moje zioła, a w tym roku było ich wyjątkowo dużo. Jestem zaskoczona, bo moje zioła rosną w domu i kiedyś myślałam naiwnie, że w domu nic im…
-
Naturalne nawozy – chwasty na szkodniki i choroby roślin
Spacer po rośliny na naturalne nawozy Wiele z roślin rosnących na łąkach lub co gorsza próbujących rosnąć w naszych ogrodach, możemy wykorzystać jako naturalne nawozy. Część z tych roślin powszechnie uważana jest za chwasty, ale umiejętnie wykorzystane, mogą być pożyteczne. Końcówka lata kojarzy się ze zbiorem plonów oraz ziół. Dlatego postanowiłam, że dzisiaj opiszę naturalne nawozy z roślin, które możemy zebrać na letnim spacerze. Wprawdzie nie wyobrażam sobie, że w letniej sukience i z gołymi nogami, chętnie zbieramy pokrzywę na łące, ale wybierając się po zbiór roślin, możemy odpowiednio się przygotować. Oczywiście jeśli nie potrzebujemy dużej ilości roślin na naturalne nawozy, możemy przy okazji spaceru skubnąć trochę potrzebnych nam roślin.…
-
Świeże zioła w doniczkach pod ręką w kuchni
Miejsce na świeże zioła w kuchni Niecałe dwa miesiące temu kolejny raz spróbowałam spełnić moje marzenie, czyli wyhodować świeże zioła w doniczkach. Gdyby zależało mi tylko na tym, żeby po prostu mieć świeże zioła, mogłabym hodować je w ogrodzie, na balkonie, czy na parapetach w pokoju, gdzie nawet im się podoba. Ale moje marzenie spełni się dopiero wtedy, kiedy uda mi się hodować świeże zioła w doniczkach, na specjalnie przygotowanej dla nich kratce, na ścianie w kuchni. Niestety jak do tej pory, nie za bardzo mi się to udaje. Wspominałam o parapetach w pokoju, bo to właśnie tam zawsze stoją doniczki z nowo wysianymi ziołami, nazywam to “pobytem w przedszkolu”.…
-
Moja uprawa ziół – powrót szkodników i pleśni
Moja uprawa ziół ma się gorzej Dawno już nie pisałam, jak się ma moja uprawa ziół. A ma się nie najlepiej. Który to już raz, przeżywam ziołowe rozczarowanie? Ciągle coś mi nie wychodzi. Są wprawdzie momenty, kiedy moja uprawa ziół wygląda obiecująco, co podnosi mnie na duchu. Wtedy myślę nawet, że całkiem nieźle mi idzie, pewnie dlatego, że cały czas się uczę i nabieram doświadczenia. I kiedy jest już w miarę dobrze, musi się coś wydarzyć. Dlatego postanowiłam opisać kolejne perypetie, co spotkało moje zioła ostatnio i czemu moja uprawa ziół, już mnie tak nie cieszy. Zawsze, gdy się chwaliłam, że moje zioła ładnie rosną, one szybko miały się gorzej,…