...
apetyt na różne smaki
Dieta ONZ

Apetyt na … – co może oznaczać i co najlepiej wybrać

Organizm ma apetyt na konkretny smak

Co jakiś czas w naszym codziennym jadłospisie pojawiają się zachcianki żywieniowe i czujemy, że mamy straszny apetyt na konkretną rzecz lub smak. Niektóre zachcianki żywieniowe są bardzo intensywne i nie pozwalają o sobie zapomnieć, a inne mijają tak szybko jak się pojawiły. Często zastanawiamy się skąd się biorą i uważamy, że to nasz organizm wysyła sygnały o brakach składników odżywczych w organizmie. W ostatnim artykule pokazałam, że nie do końca tak jest i zachcianki żywieniowe to bardziej nasze wymówki, a nie potrzeby organizmu. “Zachcianki żywieniowe – sygnały organizmu czy wymówki?”. 

Jednak jesteśmy tylko ludźmi i lubimy zwalać winę za nasze łakomstwo na inne czynniki, zwłaszcza na takie, na które nie mamy wpływu. Dlatego tym razem, by usprawiedliwić nieodparty apetyt na konkretny smak lub potrawę napiszę, co może to oznaczać i jakie ewentualne sygnały wysyła nam organizm. Ponieważ często nie wiemy dokładnie na co mamy ochotę i wiemy tylko, że mamy apetyt na jakiś wyraźny smak, napiszę też co najlepiej wybrać w takiej sytuacji.

co oznacza ochota na konkretny smak

Ochota na coś słodkiego, czyli na cukry proste

Apetyt na słodkie to chyba najczęstsza zachcianka żywieniowa, która dotyczy wielu osób. Utarło się, że organizm potrzebuje magnezu dlatego sygnalizuje apetyt na czekoladę. Tylko, że magnez znajdziemy też w wielu innych bardziej zdrowych produktach i to w większych ilościach. “Składniki mineralne w pożywieniu – gdzie i po co ich szukać?”. Poza tym nie zawsze apetyt na słodkie dotyczy czekolady, która i tak nie byłaby złym wyborem zwłaszcza gorzka lub z orzechami. 

Zachcianka na słodycze często dotyczy ciastek, ciast nawet takich z kremem lub innym nadzieniem i drożdżówek oraz słodkich pączków smażonych na głębokim tłuszczu. Apetyt na słodkie to często chęć sięgnięcia po batony, cukierki, galaretki i różne desery. Większość z nich nie ma prostego składu i jest produktem przetworzonym. Pamiętajmy też, że słodycze to głównie węglowodany i to w dodatku te złe, których powinniśmy unikać, czyli cukry proste. “Węglowodany niezbędne w diecie – jak wybrać te dobre”. Ponadto słodycze to źródło szkodliwych nasyconych tłuszczów zwierzęcych oraz oleju palmowego. “Olej palmowy, czyli roślinny – to czemu uważany jest za zły?”.

zachcianka na słodkie

Apetyt na słodycze, czyli mózg chce glukozy

Dlaczego więc pojawia się apetyt na słodycze? Przecież nie chodzi o brak składników mineralnych i witamin, bo ich nie znajdziemy w na półkach ze słodyczami. Zachcianka na słodycze pojawia się w głowie. To nasz mózg dopomina się szybkiej i łatwej porcji glukozy, którą się żywi. Często przed zjedzeniem czegoś słodkiego czujemy się senni i zmęczeni, brak nam energii i chęci do działania. Wiemy, że kiedy zjemy coś słodkiego poczujemy się lepiej i chętnie sięgamy po słodką przekąskę. 

Cukry proste zawarte w słodyczach to inaczej puste kalorie, które nie dostarczają składników odżywczych dla organizmu. Są jednak łatwo trawione i są też źródłem czystej glukozy potrzebnej do pracy mózgu. Po zjedzeniu słodyczy szybko czujemy się lepiej, poprawia nam się samopoczucie i wraca energia do działania. Nagły wzrost glukozy w organizmie dodaje sił, ale na bardzo krótko. Gdy poziom glukozy opada znów czujemy się głodni i rozdrażnieni.

Dlatego lepiej zmusić organizm do pracy i dostarczyć mu produkty, które będzie musiał przetworzyć na glukozę. Ten proces zajmie mu więcej czasu i zabierze więcej energii, spalając kalorie. Dobrym wyborem w takiej sytuacji byłyby np. produkty zawierające zdrowe węglowodany np. “Produkty zbożowe na diecie – węglowodany pełne błonnika”. Tak wiem, one nie są słodkie. Kiedy więc dopada nas apetyt na słodycze wybierzmy słodkie owoce lub miód naturalny. Taki wybór zaspokoi zachciankę na słodycze i dostarczy wielu cennych składników odżywczych. Więcej słodkich przykładów podałam w “Zdrowe słodycze, odpowiednie na dietę i nie tylko”. 

apetyt na słodycze

Taki apetyt na kwaśne, że aż ślinka leci

Produkty kwaśne sprawiają, że na samą myśl czujemy zwiększoną ilość śliny w ustach. Ale co może oznaczać apetyt na kwaśny smak i co najlepiej wybrać? Taka zachcianka pojawia się często, kiedy mamy tak zwany kapeć w ustach. Może to być efekt jedzenia zbyt wielu produktów zawierających białko. “Białka w diecie – ile i do czego ich potrzebujemy”. Na niesmak w ustach narzekamy też często będąc po imprezie alkoholowej. Wtedy także mamy apetyt na produkty kwaśne. 

Niesmak w ustach pojawia się także podczas kuracji antybiotykowej, podczas której często tracimy apetyt. Ochota na coś kwaśnego może być pierwszym sygnałem powrotu do zdrowia po chorobie. Wyraźny kwaśny smak jest najczęściej wybierany, gdy zaczynamy odzyskiwać apetyt.

Zachcianka na coś kwaśnego często może oznaczać niedobór witaminy C. W ten sposób organizm upomina się o zapotrzebowanie na witaminę C, która jest potrzebna do budowania odporności. To jedna z najważniejszych witamin, która nie tylko wzmacnia odporność, ale odpowiada też za zdrowe i mocne naczynia krwionośne. O roli witamin w organizmie pisałam w “Witaminy i ich naturalne źródła pochodzące z żywności”. 

ochota na konkretny smak

Zachcianka na kwaśne dostarczy witaminy C

Ochota na kwaśny smak może ciągnąć nas np. w stronę kwaśnych żelków, które nie będą najlepszym wyborem. Wybierając produkty kwaśne warto sięgnąć po zdrowe kiszonki, np. ogórki lub kapustę. Więcej o dobroczynnym działaniu produktów kiszonych pisałam w “Kiszonki na odchudzanie – sięgaj po nie kiedy chcesz”. Dodatkowo kiszonki sprawdzą się po kuracji antybiotykowej, bo dostarczą zdrowego kwasu mlekowego potrzebnego do odbudowy flory bakteryjnej jelit. “Probiotyki i prebiotyki w żywności – jak dbać o florę bakteryjną”. 

Dobrym wyborem zaspokajającym apetyt na kwaśny smak będą też kwaśne owoce, które dostarczą dużo witaminy C. Najlepiej sprawdzą się czerwona i czarna porzeczka, pomarańcze, agrest, kiwi i truskawki. Kwaśny smak i dawkę witaminy C zapewnią też zdrowe i niskokaloryczne pomidor i papryka. Zachciankę na kwaśne zaspokoi także zaliczany do warzyw rabarbar.

apetyt na kwaśny smak

Apetyt na coś słonego, czyli brak wody w organizmie 

Zachcianka na słone przekąski często tłumaczona jest przyzwyczajeniem do smaku soli, bez której wiele produktów nam nie smakuje. Nie zawsze zdajemy sobie sprawę z tego, że sól występuje też w wielu produktach, w których byśmy się jej nie spodziewali, np. w płatkach kukurydzianych. Jednak w zwykłych produktach jest zbyt mało soli byśmy wyraźnie wyczuwali jej smak. A kiedy mamy apetyt na coś słonego szukamy wyraźnie słonego smaku.

Sól w niewielkiej ilości jest nam potrzebna, bo to po prostu chlorek sodu odpowiedzialny między innymi za gospodarkę wodno-elektrolitową organizmu. Jednak sól w nadmiarze może być szkodliwa, niekorzystnie wpływa na pracę nerek, wypłukuje wapń narażając nas na osteoporozę. W dodatku podnosi ciśnienie tętnicze krwi, co grozi udarem.

Dlaczego więc organizm domaga się słonego smaku, skoro to dla nas niezdrowe? Często apetyt na słone jest sygnałem organizmu na odwodnienie i ma nas zachęcić do uzupełnienia płynów. Skoro sami nie sięgamy chętnie po kolejną szklankę wody, to po spożyciu większej ilości soli, raczej na pewno sięgniemy. “Woda – dlaczego jest niezbędna dla organizmu”. Sód tracimy często wraz z potem, bo pocąc się wydalamy nie tylko wodę, ale też wiele składników mineralnych. To, że sód jest składnikiem potu możemy poznać po tym, że pot jest słony. Zdarza nam się go posmakować, gdy pot spływa nam po twarzy.

zachcianka na słony smak

Ochota na słone przekąski do chrupania

Kiedy mamy apetyt na słony smak często wybieramy małe przekąski do chrupania, np. chipsy, krakersy, orzeszki. Raczej nie sięgamy po przesoloną zupę czy kotleta, bo nadmiar soli w potrawach nam przeszkadza i nie smakuje. Trochę to dziwne, że krzywimy się na przesolony obiad, a potem chętnie sięgamy po bardzo słone przekąski. Jedzenie słonych przekąsek daje nam też coś innego, po pierwsze zabija nudę, po drugie rozładowuje stres. To drugie dotyczy głównie chrupiących przekąsek, bo odgłos chrupania działa na nas relaksująco.

Wybierając słone produkty możemy wybrać też wspomniane wcześniej kiszonki, które zawierają dużo soli. Ze słonych przekąsek najlepiej wybrać orzechy, które zaspokoją apetyt na słone, pomogą rozładować stres i dodatkowo dostarczą wielu cennych składników między innymi białka. “Orzechy są kaloryczne! – Tak, ale to niezbędne białko i tłuszcz”. Dobrym wyborem może też być solony popcorn, prażony bez tłuszczu. “Zdrowe przekąski na wieczorny film i gdy najdzie Cię ochota”.

Na co dzień sól w diecie warto ograniczać i zastępować ją innymi dodatkami poprawiającymi smak. Dobrym wyborem są cytryna, przyprawy oraz zioła “Zioła zastępujące sól, czyli naturalne zamienniki soli”. Dużo soli znajdziemy też w zdrowych warzywach pomidorach, oliwkach, marchewce, selerze, szpinaku i buraku.

apetyt na słone jedzenie

Apetyt na ostre, bo organizm chce wrażeń

Człowiek rozróżnia jeszcze smak gorzki, ale raczej rzadko mamy apetyt na coś gorzkiego, no chyba, że mdli nas od słodyczy. Dlatego zamiast ochoty na gorzkie zastanówmy się co może oznaczać apetyt na potrawy ostre i pikantne. Na taki smak często mają ochotę osoby lubiące wrażenia i oczekujące adrenaliny. Organizm może sygnalizować ochotę na ostre i pikantne smaki, żeby obniżyć zbyt wysokie ciśnienie tętnicze krwi. Może się wydawać, że pobudzenie organizmu ostrymi smakami podnosi też ciśnienie, ale jest odwrotnie. 

Zawarta w papryczkach chili kapsaicyna skutecznie obniża ciśnienie krwi i rozszerza żyły ułatwiając przepływ krwi. Wszystkie ostre przyprawy rozgrzewają organizm, więc możemy mieć na nie ochotę również wtedy, kiedy jest nam zimno. Rozgrzewające działanie ostrych przypraw poprawia krążenie krwi, dotleniając wszystkie narządy. Rozgrzanie organizmu dodaje energii, podnosi adrenalinę zachęcając do działania i szybko poprawia samopoczucie. Apetyt na ostre i pikantne smaki możemy mieć też kiedy dokuczają nam problemy trawienne lub przeziębienie. Ciężko wybrać najlepsze przyprawy ostre i pikantne, bo wszystkie mają swoje wady i zalety. Napisałam na ten temat osobny artykuł, do którego odsyłam zainteresowanych. “Szkodliwe przyprawy i ich zalety, które warto wykorzystać”.

potrzeba zjedzenia czegoś ostrego

Kiedy organizm ma apetyt na konkretny smak, nie rzucajmy się od razu do szafki czy spiżarki. “Organizacja kuchni, czyli co kryją fronty szafek”. Zastanówmy się co może oznaczać nagła ochota na dany smak. Może wystarczy, że napijemy się wody, zjemy owoc lub dostarczymy sobie rozrywki, by znudzony organizm nie szukał pocieszenia w jedzeniu. Jednak jeśli apetyt na konkretny smak nie chce przejść, zjedzmy małą porcję wydzielając ją wcześniej, by potem nie rzucić się np. na całą paczkę chipsów. Pamiętajmy, że jesteśmy tylko ludźmi i każdy z nas miewa zachcianki żywieniowe, którym trudno się oprzeć. “Słodycze na diecie? – Jedz, ale trzymaj się tych zasad!”.

Ana

Może zechcesz komuś polecić...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Seraphinite AcceleratorOptimized by Seraphinite Accelerator
Turns on site high speed to be attractive for people and search engines.