-
To szkodnik, czy przyjaciel siedzi na moich ziołach?
A co to siedzi na moich ziołach? Od kiedy próbuję hodować zioła w doniczkach, co jakiś czas pojawia się na nich jakiś szkodnik. Ponieważ codziennie zaglądam do moich ziół, jestem w stanie szybko zauważyć szkodniki jak i różne zmiany np. pleśń w doniczkach. Zanim zaczęłam przygodę z hodowlą ziół doniczkowych, niewiele wiedziałam o samej uprawie jak i o szkodnikach. Nadal nie jestem ekspertem i cały czas się uczę, a zioła nie rosną tak jakbym chciała. Tym razem chcę skupić się na gościach odwiedzających moje zioła, a w tym roku było ich wyjątkowo dużo. Jestem zaskoczona, bo moje zioła rosną w domu i kiedyś myślałam naiwnie, że w domu nic im…
-
Złotook na parapecie – drapieżny pomocnik w hodowli roślin
Czy zielone złotooki są pożyteczne? Złotook to zielony prawie przezroczysty owad, na którego widok lekko się wzdrygałam. Wprawdzie już jako dziecko słyszałam, że złotook jest pożyteczny, ale jednak to owad, którego wolałam nie widzieć w swoim domu. Ponieważ nie zabijam zwierzątek, bo każde ma jakąś mamę, a złotook nie jest zbyt ruchliwy, z reguły łapałam go w jakąś szmatkę i wyrzucałam za okno. Tłumaczyłam sobie, że przecież żaden owad nie chce żyć w niewoli, skoro ma skrzydła do latania. Takie pozbywanie się złotooka było mi też na rękę. Jednak z czasem postanowiłam dowiedzieć się czemu złotook jest pożyteczny i dzisiaj tą wiedzą podzielę się z Wami. Może tak jak ja…
-
Naturalne nawozy – chwasty na szkodniki i choroby roślin
Spacer po rośliny na naturalne nawozy Wiele z roślin rosnących na łąkach lub co gorsza próbujących rosnąć w naszych ogrodach, możemy wykorzystać jako naturalne nawozy. Część z tych roślin powszechnie uważana jest za chwasty, ale umiejętnie wykorzystane, mogą być pożyteczne. Końcówka lata kojarzy się ze zbiorem plonów oraz ziół. Dlatego postanowiłam, że dzisiaj opiszę naturalne nawozy z roślin, które możemy zebrać na letnim spacerze. Wprawdzie nie wyobrażam sobie, że w letniej sukience i z gołymi nogami, chętnie zbieramy pokrzywę na łące, ale wybierając się po zbiór roślin, możemy odpowiednio się przygotować. Oczywiście jeśli nie potrzebujemy dużej ilości roślin na naturalne nawozy, możemy przy okazji spaceru skubnąć trochę potrzebnych nam roślin.…
-
Mszyce – jak pozbyłam się ich oraz mięty i tymianku
To przypadek, czy przesąd? Tym razem wrócę do problemu z ubiegłego roku. Napiszę Wam jak zlikwidowałam mszyce, niestety sposób ten nie okazał się najlepszy. Ale najpierw po kolei, co to są mszyce i jak próbowałam się ich pozbyć, zanim zabiłam tymianek i miętę. Trochę boję się pisać na temat mszyc, bo ja “przesądna trochę jestem”. Zapewne to przypadek, ale jak opisywałam ziemiórki, w momencie gdy ich nie było, to po opublikowaniu wpisu, ziemiórki przyleciały i na dobre się rozgościły. Gdy pisałam, że udało mi się w końcu wyhodować zioła w doniczkach, to one dwa tygodnie później umierały. Teraz moje zioła nie mają się najlepiej, okazało się, że wylęgły się nowe…