Ziołowe rozczarowanie
-
Sio z moich ziół! Pierwsze szkodniki – gąsienice
Pierwsze szkodniki na ziołach No i stało się, pojawiły się pierwsze szkodniki – gąsienice. Jeszcze ja nie próbowałam swoich ziół, a one już się najadły. Jak wiecie do moich roślinek zaglądałam codziennie. Ktoś powie po co, nawiedzona, no właśnie po to, żeby je chronić przez darmozjadami. Małe zielone gąsienice na bazylii Pierwsza była bazylia, nie dziwię się, bo też ją lubię. Pewnego dnia podeszłam i zobaczyłam nadgryzione liski. Orzeszty szkodniku!… Bliższa inspekcja wykazała małe, cienkie, zielone gąsienice w ilości sztuk kilka. Zamarłam. Na ratunek bazylii Akcja: miska, do miski doniczka z zawartością i do wanny. Strąciłam gąsienice ile się dało, obejrzałam dokładnie każdy listek (dużo ich nie było), sprawdziłam też…
-
Pierwsze listki – pierwsze zdziwienia
Pojawiły się pierwsze listki Zaglądałam do moich doniczek z ziołami codziennie, gadałam do nasionek i podlewałam w razie potrzeby. Zaczęły pojawiać się pierwsze listki. Jejku, jak się cieszyłam. Wiedziałam, że różne zioła mają różne tempo wzrostu, więc czekałam cierpliwie. Nie pamiętam, co wzeszło najpierw, ale pamiętam, że zdziwiły mnie niektóre rzeczy. Pierwsze listki bazylii Bazylia, wysiana z jednej paczki nasion, wyglądała jakby w doniczce rosły różne rośliny. Jedne, długie i cienkie, u których pierwsze listki były na wysokości ok 5-8 cm, inne grube przysadziste, z listkami przy samej ziemi. Nie wiem, czemu tak było, czy w paczce były nasiona różnych odmian, czy może jedne z tych nasion były mniej wartościowe.…
-
Będę miała pachnące zioła i przyprawy w doniczkach!
Nareszcie! Będę miała zioła i przyprawy w doniczkach. Jak pisałam we wcześniejszym wpisie, zawsze o tym marzyłam. Mam nadzieję, że dobrze się do tego przygotowałam, przecież w internecie jest tyle informacji. Wszystkim się udaje, więc mi również się uda, nieważne, że nie mam ręki do kwiatów. Podobno to mit i każdy może uprawiać rośliny. Wybrałam zioła i przyprawy do mojej kuchni… Postanowiłam, że będę miała siedem doniczek, tak na początek. Wszystkie zioła i przyprawy wysieję z nasion i będę się delektować tym, jak rosną. Wybrałam: – bazylię, bo “najłatwiejsza w uprawie”, bardzo ładnie pachnie i wygląda, lubię też jej smak i wiem, że będzie wykorzystywana w moim domu – rozmaryn,…
-
A właśnie, że wyhoduję zioła w doniczkach!
Piękne zioła w doniczkach w mojej kuchni – marzenie, które chcę zrealizować Zioła w doniczkach miały być ozdobą mojej kuchni… W kategorii Ziołowe Rozczarowanie będę opisywać moją batalię z ich wyhodowaniem. Nigdy nie miałam ręki do kwiatów i nigdy się do nich nie przywiązywałam, bo prędzej czy później, lądowały w śmieciach. Ale zioła to co innego. Po remoncie kuchni powieszę zioła w doniczkach Od wielu lat bardzo chciałam mieć w kuchni doniczki z ziołami i przyprawami. Teraz to się zrobiło takie bardzo modne, a ja marzyłam o tym już jakieś 15 lat temu. Czemu nie spełniłam marzenia, bo czekałam na remont kuchni, którego z różnych przyczyn nie mogłam zrobić wcześniej.…