-
Podsumowanie sezonu, czyli jak wyglądała moja hodowla ziół
Moja hodowla ziół mnie cieszy Wprawdzie mamy dopiero wczesną jesień, to jednak zdecydowałam się jakby zakończyć sezon i opisać jak wyglądała moja tegoroczna hodowla ziół doniczkowych. Ale to nie jest tak, że w tej chwili nie mam już czego hodować. Nadal cieszą mnie niektóre zioła i liczę na to, że część z nich jeszcze trochę pożyje. Chociaż niektóre zioła są roślinami dwuletnimi, a nawet wieloletnimi, to jednak moja hodowla ziół rzadko dożywa chociażby drugiego roku. Przeważnie tracę kolejne zioła w krótkim czasie, z reguły zioła rosną u mnie około trzech miesięcy. Zawsze coś się przyplącze i zostaję z pustymi doniczkami. Wiem, że często o tym piszę, ale chcę pokazać, że…
-
Świeże zioła w doniczkach pod ręką w kuchni
Miejsce na świeże zioła w kuchni Niecałe dwa miesiące temu kolejny raz spróbowałam spełnić moje marzenie, czyli wyhodować świeże zioła w doniczkach. Gdyby zależało mi tylko na tym, żeby po prostu mieć świeże zioła, mogłabym hodować je w ogrodzie, na balkonie, czy na parapetach w pokoju, gdzie nawet im się podoba. Ale moje marzenie spełni się dopiero wtedy, kiedy uda mi się hodować świeże zioła w doniczkach, na specjalnie przygotowanej dla nich kratce, na ścianie w kuchni. Niestety jak do tej pory, nie za bardzo mi się to udaje. Wspominałam o parapetach w pokoju, bo to właśnie tam zawsze stoją doniczki z nowo wysianymi ziołami, nazywam to “pobytem w przedszkolu”.…
-
Czy ziołowy ogródek bujnie urośnie w domu na parapecie?
Zioła hodować w domu czy w ogrodzie? Wokół domu mam duży ogród, w którym rośnie tylko trawa i drzewa owocowe. Co do trawy, to słowo “rośnie” jest trochę na wyrost. Kiedy byłam dzieckiem, w każde wakacje plewiłam warzywa, które rosły w ogrodzie, hodowane przez moich Rodziców. Teraz, kiedy zamarzyły mi się świeże zioła, swój ziołowy ogródek, postanowiłam hodować w domu, a dokładniej w kuchni na ścianie, na specjalnie przygotowanej kratce. Niestety uważam, że miejsce, które wybrałam na mój ziołowy ogródek, jest zbyt zacienione, żeby udało się tam wyhodować bujne zioła. W tym roku podjęłam kolejną próbę i obawiam się, że znowu mi się nie uda. Wprawdzie w inne lata miałam…
-
Posiałam zioła w doniczkach – co mi jeszcze wyrosło?
Zioła w doniczkach wysiane z nasion Minął już miesiąc, jak posiałam na nowo zioła w doniczkach, w nowym sezonie. To była wprawdzie pierwsza tura ziół wysiana do 12 doniczek, bo tyle miałam wolnych. A pomyśleć, że gdy planowałam hodować zioła w doniczkach, marzyłam o 7 doniczkach z ziołami w mojej kuchni. Niestety moje zioła w doniczkach nie chcą rosnąć tak jakbym sobie tego życzyła. Dlatego ciągle dokupuję nowe doniczki i próbuję wysiewać do nich zioła, licząc na to, że w końcu mi się uda. Zmieniam nie tylko sposób podlewania, czy pomoc w kiełkowaniu np. czasem zioła kiełkują pod folią, ale próbuję też różnych nasion. Uważam, że często to właśnie nasiona…
-
Zioła na balkonie muszą wiele przetrwać, ale pewnie i tak urosną
Próbuję hodować zioła w doniczkach Od dwóch lat próbuję wyhodować zioła w doniczkach, żeby mieć je pod ręką w kuchni. Zioła te miały być zarówno ozdobą mojej kuchni, jak i łatwo dostępnym dodatkiem do różnych potraw. Niestety, chociaż bardzo się staram, hodowla ziół w domu, nie za bardzo mi wychodzi. Dlatego chcę spróbować czegoś innego i postanowiłam hodować zioła na balkonie. W sumie już dawno powinnam wykorzystać moje dwa całkiem spore balkony, do hodowli ziół. Mój dom otacza też spory ogród, w którym rośnie tylko trawa i drzewa owocowe. Nie piszę tego, żeby się chwalić, chcę Wam pokazać, że ja mam gdzie hodować zioła i wcale nie musi to być…