picie wody w dzbanku
Dieta ONZ

Picie wody podczas diety – jak sobie z tym poradzić

Picie dużych ilości wody podczas diety

Diety odchudzające mają różne zasady czy jadłospisy. Ale wszystkie mają jeden wspólny mianownik – picie dużych ilości wody lub innych napojów niskokalorycznych. Często dietom zarzuca się, że same w sobie są mało skuteczne i to picie wody, sprawia że chudniemy. To tak jakby to co jemy, nie miało znaczenia, bo ciągłe picie wody zabije głód i w efekcie mniej jemy i chudniemy. Oczywiście jest w tym trochę prawdy, bo napoje wypełnią nam żołądek i nie będziemy odczuwać głodu, ale to co zjadamy jest równie ważne.

Picie wody i innych napojów na diecie ONZ

Ostatnio przedstawiłam Wam, mój ulubiony jadłospis diety ONZ (Odchudzanie Na Zawołanie). Podałam tylko propozycje posiłków, nie wspominając nic o napojach. A przecież picie, najlepiej  wody podczas odchudzania jest bardzo ważne. Dlaczego powinniśmy dużo pić podczas diety i nie tylko, napiszę następnym razem. Na razie skupię się na tym, co pić, żeby w ogóle picie na diecie było chociaż znośne, jeśli nie przyjemne.

W założeniach diety ONZ jest wyraźnie zalecane picie dużych ilości wody. Mówi się o tym, że powinno to być około 2 litry dziennie. Jednocześnie twórcy diety, chyba wiedzą, że nie każdemu picie wody wchodzi z łatwością. Dlatego napisane jest, że można pić wszystkie napoje, dopóki nie są bardziej kaloryczne niż 10 kcal na szklankę.

napoje woda w słoikach

Nie każda woda smakuje tak samo

Woda jak woda, każda smakuje tak samo. Nieprawda! I nie chodzi mi o różnice, między gazowaną i niegazowaną, kupną a kranową. Mam na myśli czystą niegazowaną wodę. Rodzajów wody jest naprawdę dużo i kiedyś je omówię. Na razie chodzi mi o smak, a nie o skład wody. Często biorąc się za picie wody, zniechęcamy się po pierwszych łykach, a to niedobrze. Pomijając fakt, że do smaku można się przyzwyczaić, chodzi też o to, żeby znaleźć swój ulubiony smak wody. Może to właśnie Wasza kranowa jest tą najlepszą.

Mnie też picie czystej wody nie wchodziło i nadal nie jestem jej fanką. Dość namiętnie piję ją tylko latem. Ale zanim do tego doszłam, wypróbowałam różne wody. Często zastanawiałam się, czemu wody zawierające ten sam skład np. minerałów, mają tak różne ceny. Wprawdzie nie sięgam po te najdroższe, ale przekonałam się, że picie tych najtańszych wód u mnie nie przejdzie. Po wielu próbach wybrałam dwie, trzy ulubione marki wód mineralnych i źródlanych i teraz sięgam tylko po nie. Chodzi mi o to, żebyście nie zrażali się smakiem pierwszej zakupionej butelki. Te smaki naprawdę się różnią. Nie podam Wam moich ulubionych, bo mogą Wam nie pasować, sami musicie sprawdzić, która woda Wam pasuje najbardziej.

picie wody

Picie wody smakowej

Możemy też sami poprawić smak wody. Oczywiście chodzi o to, żeby jej zbytnio nie “zepsuć” np. cukrem. Ale możemy dodawać do wody np. sok z cytryny czy limonki. Bardzo dobrze smak poprawią listki mięty czy pietruszki, które jednocześnie odświeżą oddech, ale nie tylko. Można dodać listki majeranku, który dobrze też wpływa na trawienie, a jednocześnie sprawi, że woda będzie bardziej aromatyczna. Niektórzy dodają świeży koperek, który poprawia pracę jelit i świetnie smakuje w połączeniu z ogórkiem. Możemy dodać kilka składników, np. miętę, cytrynę i imbir. 

Jeśli jednak wolimy coś bardziej słodkiego, to można dodać odrobinę miodu. W połączeniu z cytryną i miętą, super smakuje. Możemy też wcisnąć trochę soku z pomarańczy, czy innych soczystych owoców. Pięknie wyglądają ale również dobrze smakują wody, do których wkroimy małe kawałki owoców. Możemy łączyć dowolnie np. truskawki z pomarańczą i listkami mięty, czy truskawki z kiwi, które pasują do siebie idealnie. Dobrym przykładem są też owoce leśne: maliny, jeżyny i jagody. 

picie wody smakowej

Przyjemniejsze picie wody

Czasami wystarczy, że dodamy kostki lodu (to raczej latem) a już picie wody będzie atrakcyjniejsze. Możemy zrobić smakowe kostki lodu i to je dodawać do czystej wody. Mrożąc kostki lodu, można dodać wyżej wspomniane dodatki lub zmiksowane owoce, które też poprawią kolor naszej wody. Wiadomo, że jemy i pijemy również oczami i jeśli coś będzie ładnie wyglądało, chętniej po to sięgniemy. Chodzi o to, żeby chociaż trochę poprawić smak wody, żeby picie jej było przyjemniejsze. Popróbujcie sami, co Wam bardziej pasuje.

Jeśli jednak, pomimo naszych wysiłków, wody nie jesteśmy w stanie przełknąć, to warto popróbować innych napojów. Jak wspominałam stawiajmy na napoje niskokaloryczne. Dobrze, że pomiędzy wodą, a słodkimi napojami gazowanymi jest przestrzeń, którą możemy wypełnić zdrowym piciem. 

picie wody soki

Picie herbatek, zamiast wody

Na początek polecam, moje ukochane herbatki. Jestem ich wielką fanką, głównie zimą, wtedy potrafię wypić 6-7 szklanek dziennie, czym prawie wypełniam dobową normę na spożycie wody. Ale muszę przyznać, że piję je też do obiadu, niezależnie od pory roku. Latem zaparzam wcześniej i piję schłodzone, chociaż staram się wypić gorącą przynajmniej raz dziennie. Chcę tylko dodać, że nie mam angielskich korzeni, po prostu lubię herbatę.

Uwielbiam wszelkie herbatki ziołowe i owocowe: miętową, rumiankową, malinową, zresztą wybór jest przeogromny. Do tego przynajmniej raz dziennie piję herbatkę na trawienie, głównie do obiadu. Wspaniałe są herbatki zielone, które również występują w różnych smakach. Sama zielona mi nie smakuje, za to uwielbiam z dodatkiem mango i aceroli. Bardzo lubię smak herbaty białej, zwłaszcza tej z dodatkiem cytryny tajskiej i kwiatu granatu. Nie przekonałam się do yerba mate, ale wiem, że ma swoich zwolenników.

picie wody w filiżance

Ogromny wybór herbatek

Picie herbatek stało się chyba ostatnio bardzo modne, kiedyś nikt nie słyszał o innej niż czarna, no chyba, że miętowa i rumiankowa. Teraz jest taki wybór herbatek, że można zwariować. Owszem, niektóre są bardzo drogie, ale czy butelka słodkiego napoju gazowanego nie jest droga? Często kosztują tyle samo, ale ile napoju zaparzymy z dwudziestu torebek herbaty!

Można kupować i pewnie tak jest lepiej, herbatę sypaną i odpowiednio ją zaparzać. Fajne są sklepy z mieszankami herbat na wagę, chociaż nie wszędzie dostępne. Próbowałam się tak bawić, ale niestety moje lenistwo się zbuntowało i kupuję herbaty w torebkach. Jak chcę pić herbatę, to teraz i już, a nie czekać aż się zaparzy. Zresztą to też trzeba umieć. Np. herbata zielona, czy biała może mieć różne działanie, w zależności od tego jak długo będzie parzona. W parzenie herbat, bawię się bardziej latem, bo wtedy i tak czekam aż dana herbata wystygnie, żeby pić ją na zimno zamiast wody. Oczywiście wcześniej wyciągam torebkę z herbatą, a nie robię zbyt mocnego naparu. Latem można spotkać duży wybór herbat tak zwanych mrożonych, które zalewamy zimną wodą. Może picie takich herbat będzie dla Was przyjemnością. 

picie wody herbaty

Musicie jeszcze pamiętać o jednej rzeczy, herbaty nie powinno się słodzić. Dlatego polecam Wam różne herbaty smakowe, żeby nie dodawać do nich cukru. Ja osobiście, nie słodzę herbaty nawet tej zwykłej czarnej, ale wiem, że niektórym osobom, gorzka herbata nie przejdzie przez gardło. Myślę, że takim osobom dedykowane są herbatki smakowe.

A może soki i koktajle na diecie?

Czasami żałuję, że nie mam sokowirówki. Bardzo lubię świeżo wyciskane soki. Na razie nie przekonałam się za bardzo do tych warzywnych, ale myślę, że za mało ich próbowałam. Za to sok, ze świeżych pomarańczy, czy soczystych jabłek, to jest to co bardzo lubię. Oczywiście też bez dodatku cukru. Ponieważ mam tylko blender, czasem zrobię jakiś koktajl owocowy lub warzywny. Z reguły wychodzą dość gęste, więc traktuję je jako posiłek, a nie jako napój.

Myślę jednak, że jeśli macie sokowirówkę i trochę chęci, to spokojnie możecie przyrządzić sobie smakowity napój. Zwłaszcza latem picie takiego soku, czy koktajlu może być atrakcyjne. Pamiętajcie jednak, że owoce i warzywa są bardziej kaloryczne niż woda czy herbata. Są też bardziej pożywne i sycące. Warto wtedy zastanowić się nad pozostałymi  posiłkami, żeby nie przesadzić z wielkością porcji. 

koktajl truskawkowy

Picie kawy na diecie

Czy kawa to też napój? Czy można ją zaliczyć do dobowego zapotrzebowania na wodę? Ja osobiście uważam, że nie. Bardzo lubię kawę i piję przynajmniej dwie mocne kawy dziennie. Nie liczę ich jednak jako napój, chociaż moje są niskokaloryczne. Piję kawę czarną, często gorzką, ewentualnie ze słodzikiem.

Przepraszam jeśli kogoś urażę, ale dla mnie kawa z mlekiem, czy innymi dodatkami to już deser. Dopóki pijemy kawę czarną, gorzką jest w porządku. Każdy dodatek podnosi jej kaloryczność. Wiem, że są osoby, które nie wypiją kawy bez mleka czy cukru. Jest to dopuszczalne podczas diety, ale zaliczyłabym takiej kawy, jak zresztą żadnej do dobowej ilości wody. Ale może się mylę, nie jestem dietetykiem, co często podkreślam, więc może źle myślę. Lepiej sprawdźcie co na temat kawy sądzą inni.

Mam nadzieję, że pokazałam Wam, że napoje w diecie, to nic strasznego. Może przekonacie się do nich i picie wody lub jej zdrowych zamienników wejdzie Wam w nawyk. Wiadomo, że musimy coś pić, żeby nawadniać organizm, ale warto wybierać te zdrowe i mniej kaloryczne napoje.

Ana

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *