-
Świeże zioła w doniczkach pod ręką w kuchni
Miejsce na świeże zioła w kuchni Niecałe dwa miesiące temu kolejny raz spróbowałam spełnić moje marzenie, czyli wyhodować świeże zioła w doniczkach. Gdyby zależało mi tylko na tym, żeby po prostu mieć świeże zioła, mogłabym hodować je w ogrodzie, na balkonie, czy na parapetach w pokoju, gdzie nawet im się podoba. Ale moje marzenie spełni się dopiero wtedy, kiedy uda mi się hodować świeże zioła w doniczkach, na specjalnie przygotowanej dla nich kratce, na ścianie w kuchni. Niestety jak do tej pory, nie za bardzo mi się to udaje. Wspominałam o parapetach w pokoju, bo to właśnie tam zawsze stoją doniczki z nowo wysianymi ziołami, nazywam to “pobytem w przedszkolu”.…
-
Zioła w doniczkach, czy tym razem się uda?
Zioła rosną w różnym tempie Moje nowe zioła w doniczkach mają już miesiąc i na razie jestem nawet zadowolona. Chociaż niektóre doniczki wyglądają marnie. Znowu zioła nie rosną w jednakowym tempie, a część z nich wcale nie wzeszła. Zastanawiam się czy popełniłam jakieś błędy, gdy je wysiewałam. Spróbuję wszystko przeanalizować. Nadal martwię się o ziemiórki Na dodatek cały czas martwię się o ziemiórki. Wspominałam już, że widziałam ziemiórkę na oknie od zewnątrz. Potem martwą ziemiórkę znalazłam na parapecie przy nowo wysianych ziołach. Niby minęły już trzy tygodnie i nic nie lata koło doniczek, ale nadal nie jestem spokojna. Skoro wleciała raz, to może to zrobić w każdej chwili. Zwłaszcza, że…
-
Będę miała pachnące zioła i przyprawy w doniczkach!
Nareszcie! Będę miała zioła i przyprawy w doniczkach. Jak pisałam we wcześniejszym wpisie, zawsze o tym marzyłam. Mam nadzieję, że dobrze się do tego przygotowałam, przecież w internecie jest tyle informacji. Wszystkim się udaje, więc mi również się uda, nieważne, że nie mam ręki do kwiatów. Podobno to mit i każdy może uprawiać rośliny. Wybrałam zioła i przyprawy do mojej kuchni… Postanowiłam, że będę miała siedem doniczek, tak na początek. Wszystkie zioła i przyprawy wysieję z nasion i będę się delektować tym, jak rosną. Wybrałam: – bazylię, bo “najłatwiejsza w uprawie”, bardzo ładnie pachnie i wygląda, lubię też jej smak i wiem, że będzie wykorzystywana w moim domu – rozmaryn,…