-
Rozwaga – bezpieczeństwo czy przekleństwo
Rozwaga towarzyszy mi na co dzień Rozważna, roztropna, ostrożna, przewidująca, czy jak tam zwał, byłam chyba zawsze. Mocniej zauważyłam to, gdy urodziły się dzieci. A już totalne apogeum, tej zalety (wady) nastąpiło gdy zaczęłam pierwsze remonty i urządzanie domu. Nie wiem, czy to dobrze, czy źle, ale rozwaga towarzyszy mi na co dzień i bywa, że jest męcząca. Zapytacie pewnie, czemu uważam to za wadę? Otóż naprawdę zaczęłam się zastanawiać, czy rozwaga to bezpieczeństwo czy przekleństwo. Rozwaga – moje bezpieczeństwo Bezpieczeństwo: umiem przewidzieć, że może stać się krzywda mnie albo komuś innemu, że coś może spaść, bo niepewnie leży, że coś co będę używać może się szybko brudzić, że będzie…