Przy kawie
-
Skończyłam 50 lat… – Teraz już z górki, czyli łatwiej!
“Starzy ludzie” też mogą być szczęśliwi Wczoraj skończyłam 50 lat… a dzisiaj znów wstało słońce. Piszę o tym z uśmiechem, bo gdy moja Mama kończyła 50 lat, a ja byłam nastolatką (miałam 15 lat), to przepłakałam cały dzień. Dziwiłam się czemu wszyscy są tacy radośni i jak rodzeństwo Mamy może się tak dobrze bawić na jej urodzinach. Przecież ona głupia nie jest i wie, że już mniej życia przed nią, niż za nią (wiem, że zdarzają się wyjątki). Wtedy mój głupiutki, nastoletni rozumek nawet nie próbował sobie wyobrazić, że “tak starzy” ludzie też mogą być szczęśliwi i że wszystko co dobre przychodzi z wiekiem. Na kobiety około 20-tki mówiłam “facetki”…
-
Więcej czasu na co dzień, czyli jak być bardziej efektywnym
Za żadną cenę nie kupisz więcej czasu Codzienne życie narzuca na nas wiele obowiązków, na które przydałoby się więcej czasu. W dodatku nie możemy go kupić za żadną cenę. Wprawdzie otacza nas cała masa różnych udogodnień, które ułatwiają życie, ale mimo to właśnie czasu brakuje nam najbardziej. Niestety część z tych udogodnień zabiera nam czas, no bo telefon nie służy tylko do dzwonienia. Czasem mam nawet wrażenie, że ludzie zapominają, że można z niego dzwonić i wykorzystują telefon do wszystkiego innego. Ostatnio pisałam, że wszyscy mamy tyle samo czasu i musimy dokonywać wyborów na co chcemy go wykorzystać. Tym razem skupię się na efektywnym wykorzystywaniu czasu. Napiszę jak działać, by…
-
Nie mam czasu, ale przecież inni nie mają go więcej
Dlaczego nie mam czasu? Często zastanawiało mnie jak to jest, że nie mam czasu i czy inni mają go więcej. Czy jestem źle zorganizowana i nie potrafię nic zaplanować? A może jestem zbyt powolna lub leniwa? Może stwierdzenie “nie mam czasu” powinnam zamienić na “nie chce mi się”? Moje dylematy pogłębiały się jesienią, gdy dzień robił się coraz krótszy, a dokładniej mówiąc, szybciej robiło się ciemno. Kiedy wiosną dzień jest dłuższy mam wrażenie, że mam więcej czasu, ale przecież to złudzenie, bo doba trwa dokładnie tyle samo co teraz. Oczywiście niektórych rzeczy nie zrobię jesienią wieczorem, bo do tego potrzeba światła dziennego. Ale mogę robić wszystkie te rzeczy, które zostawia się…
-
Wakacyjny wpis, czyli okiem blogerki na urlopie
Wakacje nad polskim morzem Dzisiaj trochę inny – wakacyjny wpis, który zaczęłam pisać na plaży w Rewalu, gdzie spędziłam tygodniowy urlop. Tym razem chcę opisać moje wrażenia i to co zaobserwowałam podczas urlopu. Wspominałam już, że uwielbiam polskie morze, ale rzadko nad nim bywam. Jeszcze jak dzieci były małe, co roku spędzaliśmy wakacje nad morzem. Potem jeździliśmy w inne miejsca, między innymi dlatego, że mój mąż nie przepada za morzem. Wybieraliśmy więc jeziora lub spływy kajakowe. Ale to nie tak, że jakoś się tam męczyłam, bo też bardzo lubię spływy, czy wakacje nad jeziorem. Chociaż bardzo lubię Bałtyk, to nie chciałabym spędzać nad nim urlopu w każde wakacje. Wolę trochę…
-
Niewinne kłamstwa i żarty z dzieci, a wpływ na psychikę. Oj tam, zapomni!
Niewinne kłamstwa i żarty wpływają na psychikę Myślę sobie, że skoro czytacie ten artykuł, to nie jesteście już dziećmi. To znaczy dziećmi może jesteście, ale powiedzmy sobie, trochę starszymi. Może macie już własne dzieci, a może nawet wnuki, czy prawnuki. Ale każdy z nas był kiedyś dzieckiem i to wtedy kształtowała się nasza osobowość. Wiele czynników miało na to wpływ, między innymi niewinne kłamstwa i żarty dorosłych. Może sami macie takie doświadczenia, które jakoś rzutują na Wasze dorosłe życie. Dobrze jeśli wspomnienia tych niewinnych kłamstw i żartów, przywołują uśmiech i rozrzewnienie naszą naiwnością. Gorzej gdy przez niewinne kłamstwa i żarty dorosłych, mamy w jakiś sposób “skrzywioną” psychikę. A przecież większość…